« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamusiaaaa18
mamusiaaaa18

2014-07-10 09:29

|

Edukacja i wychowanie

A jak jest z waszymi pogladami ??

http://kotkowicz.pl/2014/07/07/chcesz-dac-klapsa-lepiej-jebnij-sie-w-czolo-mlotkiem/

Prosze przeczytajcie i odpowiedzcie jak wy uwazacie ??

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
shabby

Uważam to za wielkie skurwysyństwo ze strony silniejszego człowieka względem małej istoty / czy nawet tej nieco większej.
Kary cielesne, kary psychiczne - aka znęcanie się psychiczne, to najgorsze co możemy "dać" naszym dzieciom.

NIE DLA BICIA !
NIE DLA ZNĘCANIA SIĘ PSYCHICZNEGO !

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamusiaaaa18

jestem takiego samego zdania, ja i moje rodzenstwo bylysmy bite i to za byle co i nie uwazam zeby mi to wczym pmogla a raczej zaszkodzilo mojej psychice i wiem jak wiele dzieci jest katowanych bo cos zrobily nie tak jak sie rodzicom wydawalo Boze dlaczego Tak sie dzieje !!!

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
honia2

Musiałam się nieźle napracować żeby dostać klapsa od mamy. Zresztą nawet mój Ojciec był na tyle ludzki, że rzadko podnosił na nas rękę "za karę", ale w jego przypadku jak już się jednak przeskrobało coś to nie kończyło się na klapsie. Pamiętam dokładnie jedną sytuację dostania pasem- słusznie/nie słusznie ale dostałam.

Ja osobiście uważam, że skoro moi rodzice raczej potrafili się powstrzymywać to dlaczego ja mam robić swojemu dziecku taką krzywdę. A i owszem, jestem przeciwna, taki mój pogląd. ALE nigdy się w tym temacie nie będę zarzekać...jesteśmy tylko ludźmi, kończy się nasza cierpliwość. Niektórzy mają na tyle samozaparcia, że potrafią wyjść odetchnąć wrócić i w miarę normalnie dalej komunikować się z dzieckiem, sobie na tyle nie ufam, dlatego się nie zarzekam. Ot Ci taki mój pogląd.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dziecina

Jestem przeciwnikiem dawania klapsów.Jak mąż mnie zdenerwuje to go nie biję,ludzie często na ulicy,zwłaszcza jak się wtrącają też potrafią wkurzyć i też ich nie biję.To dlaczego miałabym uderzyć słabsze ode mnie dziecko, dziecko które przytulam jak się skaleczy,dziecko z którym płakałam jak miało szczepienia itp. Mam dwie córki, w tym starszą czterolatkę,przeszłam już bunt dwulatka i obyło się bez bicia.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
verrerie

Jestem na nie.

Dlaczego bicie dzieci ma byc ok? Bo sa male i nie maja sily? Wyobraz sobie, ze ktos na ulicy walnal cie bo zle sie zachowalas, nie czulabys sie upokorzona?

Nie wyobrazam sobie takiego traktowania dziecka.