« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
pusia3
pusia3

2012-02-11 23:37

|

Poród i Połóg

Czy można "tak po prostu" w 40 tc isc na wywolanie porodu?

pytam z ciekawosci :) chodzi mi o szpital, i czy trzeba by było miec jakies skierowanie?

Odpowiedzi

Po 40 tc nie trzeba żadnego skierowania, muszą ci przyjąć ;)
Skierowanie trzeba przed terminem. Ale nie przychodź 1 czy 2 dni po terminie bo mogą cię wtedy nie przyjąć.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
werka88

Raczej nie, ja mialam skierowanie od mojego ginekologa, poszłam do szpitala tydzień po terminie, a i tak jeszcze leżałam na patologii ciąży 6 dni i czekałam na wywołanie. Lepiej czekać w domu, aż się poród zacznie.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
migrena

Ja jestem po terminie, dziś wieczorem jestem umówiona w szpitalu z położną, ale nie sądzę żeby mnie zostawiła, bo nie mam żadnych objawów nadchodzącego porodu...
A raczej też nie będzie takiej sytuacji, że powiem "to proszę mi wywołać" a oni przyjmują mnie od razu i podają oxy, wydaje mi się że muszą mieć jakieś wskazania medyczne żeby wywoływać lub ciąć.
Zresztą może też być tak, że co szpital to obyczaj. Ale u nas się śmieją, że nie mają co dać jeść pacjentkom i przyjmują na oddział w ostateczności ;P

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
cricket92

Ja jestem po terminie, dziś wieczorem jestem umówiona w szpitalu z położną, ale nie sądzę żeby mnie zostawiła, bo nie mam żadnych objawów nadchodzącego porodu...
A raczej też nie będzie takiej sytuacji, że powiem "to proszę mi wywołać" a oni przyjmują mnie od razu i podają oxy, wydaje mi się że muszą mieć jakieś wskazania medyczne żeby wywoływać lub ciąć.
Zresztą może też być tak, że co szpital to obyczaj. Ale u nas się śmieją, że nie mają co dać jeść pacjentkom i przyjmują na oddział w ostateczności ;P
W szpitalu gdzie ja byłam czekali z wywołaniem do ostatniej chwili... Przyjęli mnie dopiero 9 dni po terminie, wywoływanie nic nie dało i dopiero równo 2 tygodnie po terminie poród sam się rozpoczął.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
calia

Poród po wywoływaniu jest baaaaardzo bolesny.Juz nigdy nie zgodze sie na wywolywanie,chyba ze minie 42 tygodnie,ale nie predzej.Myslalam ze umre na porodowce.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agurola

ja miałam termin na 20, 21 poszłam na wywoływanie bo moja gin dała mi skierowanie dostałam oxy i w skrócie g***o to dało leżałam 10 godzin i NIC - wypuścili mnie dzień później do domu, urodziłam 29, 9 dni po terminie ;p samo się zaczęło.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
19kaja90

odeślą Cię do domu. musisz mieć skierowanie od gina albo po prostu skurcze.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izzi

Raczej nie, ja mialam skierowanie od mojego ginekologa, poszłam do szpitala tydzień po terminie, a i tak jeszcze leżałam na patologii ciąży 6 dni i czekałam na wywołanie. Lepiej czekać w domu, aż się poród zacznie.
Też myślę że nie. Termin nie zawsze jest prawidłowo wyznaczony, wystarczy że się pomylisz z datą ostatniej miesiączki.
Przed wywoływaniem lekarz powinien Cię zbadać i stwierdzić że jest wskazanie do rozwiązania ciąży.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izzi

Poród po wywoływaniu jest baaaaardzo bolesny.Juz nigdy nie zgodze sie na wywolywanie,chyba ze minie 42 tygodnie,ale nie predzej.Myslalam ze umre na porodowce.
I ja:/ W dodatku żebym wiedziała że przy długiej, twardej, zamkniętej szyjce i tak wywoływanie nic nie da i skończy się na cc to bym za nic się nie zgodziła :/