« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
boszka89
boszka89

2017-10-30 04:41

|

Rozwój dziecka

Czy pamiętasz z sytuację, w której dziecko wyjątkowo Cię zaskoczyło?

Czy są takie sytuacje, które szczególnie zapadły Wam w pamięć? Pytam nie tylko o te dobre ale też te ryzykowne. Może dziecko wprawiło CIę w osłupienie, zrobiło/powiedziało coś po czym Cię zamurowało? Podzielcie się, czasem jak pytam koleżanek to mają takich opowieści milion :)

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
boszka89

Może dziecko powiedziało coś komicznego ? A może macie taką historię ze swojego dzieciństwa? / U mnie standardowo od kiedy syn zaczął mówić to na głos wyraża swoje uwagi, np. W sklepie jak ktoś śmierdzi to komentuje, jak widzi bardzo otyłą osobę to też dzieli się na głos swoim zdziwieniem, nie raz było mi głupio albo wręcz nie mogłam powstrzymać śmiechu jak czasem coś dowalił :D Pamiętam też (miał około roku) jak siedząc w krzesełku do karmienia pociągnął za bluszcz i zwalił sobie na głowę cały kwiatek z lodówki stojącej obok. Był w szoku, ziemię miał nawet w pampersie, a doniczkę NA GŁOWIE :D

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

Zaskoczył mnie jak wsiadł na rower i od razu pojechał(na biegowym jak mial 2 lata, a potem na prawdziwym na 2 kołach bez podpórek). Pamiętam jak trudno mi było się kiedyś nauczyć jazdy na rowerze. Poza tym ostatnio- Nasza niania rozstała się z chłopakiem po 7 latach. Ale teraz widzę jak czasem wystrojona jak nie wiem, prosto od nas gdzieś leci. Więc mówię do mojego B. "niania chyba chodzi na jakieś randki, bo tak się stroi ostatnio" A Alek na to odpowiada: "Tak, poszła na randkę", zdębiałam i pytam- "A co to jest randka, wiesz"? A on, "Tak, jak się z kimś spotyka kogo się bardzo lubi" A tak niedawno był jeszcze dzidziusiem...;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
szoszanka1

Moja córka to jest od początku ciągła nieprzewidywalność ;) myśmy już przestali zapisywać jej teksty i zachowania śmieszne. Jakiś rok Temu byłyśmy na sklepach z mamą i z nią. I oglądałam ciuchy pełno kobiet było, i wzięłam sukienkę a Dorka na cały głos do mnie :
MAMUS WEZ TA SUKIENKĘ, BO PASUJE CI DO OCZU, WEŹ WEZ BEDZIWSZ MIALA NA ZABAWY. i zaraz do babci podchodzi i mówi:
A TY BABCIA? DLA MEZA COS KUPIŁAŚ? KUP MU BĘDZIE SIE CIESZYŁ...
Wszystkie klientki sklepu jak jeden mąż tak się śmiały że nie wiem co... Ja też. Ale u nas tak ciągle. Córka jest tak mądra i bystra że nie raz uwierzcie mi ze to wada, bo wiecznie ze mną dyskutuje i zawsze ma argumenty.

Sytuacja jakich mało, ale mniej pozytywną to taka, gdy uparła się w deszczowy dzień że wejdzie na ławkę nogami. Pod ławka była ogromna głęboką kałuża. Usiadła , a ja byłam z 200 m dalej, bo nie zdążyłam jeszcE za nią dobiec. Więc usiadla, poślizgnęła się i spadła twarzą włosami, wszystkim do kałuży... Miała błoto nawet w buzi... Płakała jak nigdy, a ja nie wiedziałam co robić, czy przytulać czy wycierać i czym wycierać. Później już się z tego smialysmy ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aicik

Tymek mnie niedawno zaskoczyl. 4l. Zapytal mnie kiedy bozia da mi dzidziusia do brzuszka bo on chce miec siostre;) a pozniej stwierdzil ze chce miec siostre zeby zajmowala sie Marcelkiem;)a jeszcze nie poruszalismy zbytnio tych tematow. Ale niezle sobie to przekalkulowal.
Albo jak maz sie wyprowadzil to tymek ktoregos dnia powiedzial ze bedziemy sobie mieszkac tutaj a on nie bedzie sie klocil zemna jak tata*.duzo ostatnio takich rzeczy mowi ale wiele zapomnialam.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
evvka84

Gdy synek nie mial jeszcze 3.5 roku dalismy mu do przymiarki rowerek na dwoch kołach z pedalami. Chcielismy zobaczyć czy do pedalow dosięgnie a on ?? Wsiadl i pojechał. Szczena opadła do asfaltu..Haha. wcześniej jezdzil na biegowym.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
evvka84

Moj maz z moim bratankiem wytykali jezyki na siebie. Moj mąż mowi "nie wytykaj jezyka bo ci krowa nasika" a moj bratanek do niego "nie wytykaj języka bo ci krowa nasika a jak nie to tesciowa" wszytkich zatkało. Smiechu bylo.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
finjenta

W lato gdy córka miała 2.5r poszliśmy na kawę do męża do pracy, był szef i jego żona, całą rodziną. Córka mówi swoim łamanym norweskim do szefa - a mój pappa to nic nie robi w pracy tylko siedzi na dupie w traktorze.... tak więc jasne było wszystko:)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
vanilia

Sporo takich sytuacji :D kiedyś mój synek wszedł mi do łazienki jak się kąpałam i z zaskoczeniem stwierdził "mamo a Ty nie masz pisiorka?" odpowiedziałam, że nie, że dziewczynki nie mają a on stwierdził "a babcia ma" i zadowolony wyszedł :)