« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
loonah
loonah

2012-07-21 18:19

|

Higiena i pielęgnacja

Nocnik - od kiedy?

Kochane mamy, kiedy zaczęłyście sadzać swoje dzieci na nocnik i jak długo trwała potem całkowita eliminacja pieluch (na dzień i na noc)?

Znawczyni teściowa co jakiś czas wyjeżdża mi, że robal powinien już robić na nocnik, ale wydaje mi się, że to jeszcze nie ten czas - czekać aż sam zacznie sygnalizować potrzeby, czy warto go już teraz sadzać na plastikowego przyjaciela?
Podjęłam kiedyś kilka prób - póki ma coś na tyłku może siedzieć (chwilkę - bo tylko chwilkę wysiedzi na miejscu), ale jak poślady gołe to nocnik "parzy".

Najlepsza odpowiedź!

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamasia

Posadziłam pierwszy raz córę na nocnik jak miała 18 miesięcy.Nie chciała siadać.Biegała z gołą pupą ze 3 dni,sikała wszędzie i dałam sobie spokój.Nic na siłę.Po miesiącu spróbowałam jeszcze raz.Siadała,ale wolała sikać na dywan.Kilka dni znowu z gołą dupcią biegała,no ale też się poddałam.Nie minął miesiąc i sama zaczęła ściągać pieluchę i siadać na nocnik.I siku i kupa.Mała zrozumiała,że siku na nocnik=goła dupcia.W jeden dzień pożegnałyśmy pieluchy (choć od pierwszej próby minęły 2 miesiące).W dzień nie nosi wcale,na drzemkę też nie,a czasem śpi 3 godziny.Na noc jednak,jak uśnie,wciąż jej zakładam,choć zazwyczaj budzi się sucha i zawsze biegnie od razu na nocnik.Myślę,że powinnaś podejmować próby co jakis czas.Trzymać nocnik na widoku i tłumaczyć.Z czasem to zaowocuje.Tylko nic na siłę.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
perliczka

Najlepiej uczyc kiedy dziecko juz potrafi samo siedziec. Wtedy przywzwyczai sie najszybciej. Podobno bledem jest sadzanie dopiero po 1 roku..wtedy trudniej, aczkolwiek na pewno nie wszystkim dzieciom.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aniakhan

Najlepiej uczyc kiedy dziecko juz potrafi samo siedziec. Wtedy przywzwyczai sie najszybciej. Podobno bledem jest sadzanie dopiero po 1 roku..wtedy trudniej, aczkolwiek na pewno nie wszystkim dzieciom.
dokladnie tez tak slyszalam,ja mojego nietsety pozno zaczelam sadzac i zalowalam bo nie chcial i krzyczal nawet i uciekal przed nocnikiem hehehe az wreszcie zaczal ... no ale im szybciej tym lepiej ...

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamasia

Posadziłam pierwszy raz córę na nocnik jak miała 18 miesięcy.Nie chciała siadać.Biegała z gołą pupą ze 3 dni,sikała wszędzie i dałam sobie spokój.Nic na siłę.Po miesiącu spróbowałam jeszcze raz.Siadała,ale wolała sikać na dywan.Kilka dni znowu z gołą dupcią biegała,no ale też się poddałam.Nie minął miesiąc i sama zaczęła ściągać pieluchę i siadać na nocnik.I siku i kupa.Mała zrozumiała,że siku na nocnik=goła dupcia.W jeden dzień pożegnałyśmy pieluchy (choć od pierwszej próby minęły 2 miesiące).W dzień nie nosi wcale,na drzemkę też nie,a czasem śpi 3 godziny.Na noc jednak,jak uśnie,wciąż jej zakładam,choć zazwyczaj budzi się sucha i zawsze biegnie od razu na nocnik.Myślę,że powinnaś podejmować próby co jakis czas.Trzymać nocnik na widoku i tłumaczyć.Z czasem to zaowocuje.Tylko nic na siłę.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
loonah

Dzięki za wszystkie odpowiedzi :)
Tobie Mamasia szczególnie za wyczerpującą wszystkie moje pytania:)
Przyznam, że trochę mnie pierwsze wystraszyły, odkurzyłam nocnik i dałam małemu do zabawy, żeby się oswoił. Przed kąpielą posadziłam go najpierw w spodenkach, biliśmy brawo:) Potem w pampersie, znów brawo i bez pampersa z brawami :) WYSIEDZIAŁ!!! Chwilkę bo chwilkę, niczego wielkiego się nie spodziewałam, ale nie uciekał tyłkiem jak oparzony, siedział zadowolony, bił sobie brawo i pęczniał z dumy:P Nic po sobie nie zostawił, ale myślę że z biegiem czasu może sesje się wydłużą i coś stopniowo ruszy:)

Bałam się właśnie, żeby nie zrobić nic na siłę i nie zrazić go do nocnika totalnie, więc jak mi wtedy "uciekał" odpuściłam i to na dość długo. Teraz chyba najwyższy czas rozpocząć naukę:)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamasia

Dzięki za wszystkie odpowiedzi :)
Tobie Mamasia szczególnie za wyczerpującą wszystkie moje pytania:)
Przyznam, że trochę mnie pierwsze wystraszyły, odkurzyłam nocnik i dałam małemu do zabawy, żeby się oswoił. Przed kąpielą posadziłam go najpierw w spodenkach, biliśmy brawo:) Potem w pampersie, znów brawo i bez pampersa z brawami :) WYSIEDZIAŁ!!! Chwilkę bo chwilkę, niczego wielkiego się nie spodziewałam, ale nie uciekał tyłkiem jak oparzony, siedział zadowolony, bił sobie brawo i pęczniał z dumy:P Nic po sobie nie zostawił, ale myślę że z biegiem czasu może sesje się wydłużą i coś stopniowo ruszy:)

Bałam się właśnie, żeby nie zrobić nic na siłę i nie zrazić go do nocnika totalnie, więc jak mi wtedy "uciekał" odpuściłam i to na dość długo. Teraz chyba najwyższy czas rozpocząć naukę:)
A to bardzo mi miło,że mogłam być pomocna :)
U nas jeszcze fajnie się sprawdzały tzw."nagrody" za siusiu czy kupkę guma mamba albo cukierek czekoladka, mała to uwielbiała.
Nic się nie zniechęcaj,u nas postępy zauważyłam jak mała gdzieś się zsiusiała i biegła po mnie pokazać plamę na podłodze :) I dłużej wstrzymywała siku,bo początkowo to sikała co chwila. Zdarzyła się i kupa na dywanie i bardzo jej się to nie podobało ;) i kupa w nogawce raz też była haha :D Jak dasz pobiegać w samych spodenkach to też jak się zsiusia zobaczy,że mokre i fe.A jak będziesz już tracisz cierpliwość,to bach pampera na tyłek i próbujecie kolejnego dnia czy tygodnia.Wiesz,bo ja słyszałam taką opinię,że jak raz ściągniesz pieluchę to juz więcej jej nie zakładaj.Ja się nie zgadzam.Chyba bym zwariowała!Małymi kroczkami powolutku do celu,aż mały zakuma,a na to potrzeba czasu.Powodzenia :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
perliczka

Drogie mamy nikt tu nie mowi o sadzaniu na sile. Tylko aby robic to jak najszybciej bo pozniej sa wlasnie oto takie efekty. I nie straszyc i przymuszac bo musi i koniec tylko oswajac najszybciej jak jest to mozliwe.