« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
doloris
doloris

2012-07-03 18:08

|

edyt. 2012-07-03 18:09

|

Przebieg ciąży

Rozejscie sie spojenia lonowego

Od kilku tygodni meczyl mnie bol ktory mnie unieruchomil na kilka godzin.Problem ze wstawaniem, przekrecaniem sie itd. Diagnoza rozejscie sie spojenia lonowego. I mam pytanie czy ktoras z was miala lub ma to w ciazy? Mialysie jakies powiklania po porodzie? Jak to u was przebieglo i mam nadzieje minelo? Bo mi powiedzieli ze jest to naturalne nawet jesli tak sliny bol i nic sie nie robi.

Najlepsza odpowiedź!

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ola2112


Ja miałam podobny problem. Z bólu dosłownie wyłam. Mieszkam w UK i tu troszkę inaczej podchodzą do ciąży. Ja miałam umówioną wizytę u fizjoterapeuty, ale najwcześniej na tydz przed porodem, więc sobie darowałam. Ale będąc któryś raz w szpitalu, właśnie przez ten ból, udało mi się porozmawiać z fizjoterapeutką:) Należy unikać wchodzenia po schodach, nie dźwigać, mało chodzić. Największy ból miałam po nocy, wtedy należy wstawać ze złączonymi kolanami, tak samo jak w nocy chciałam się przekręcić- tylko ze złączonymi kolanami. No i jak już zobaczy Cię lekarz, i sprawdzi stan Twojego spojenia, może zaproponować Ci taki specjalny pas.
Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam:)
A, podobno podczas porodu w wodzie jest mniejsze prawdopodobieństwo na całkowite rozejście spojenia łonowego, ja niestety nie mogłam się o tym przekonać, ponieważ nie zdążyli nalać wody do wanny,a moja mała już była na świecie.
Rodziłam na czworaka, może to też mi jakoś pomogło. Spojenie nie rozeszło się całkowicie, chociaż córcia ważyła 4388g.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ola2112


Ja miałam podobny problem. Z bólu dosłownie wyłam. Mieszkam w UK i tu troszkę inaczej podchodzą do ciąży. Ja miałam umówioną wizytę u fizjoterapeuty, ale najwcześniej na tydz przed porodem, więc sobie darowałam. Ale będąc któryś raz w szpitalu, właśnie przez ten ból, udało mi się porozmawiać z fizjoterapeutką:) Należy unikać wchodzenia po schodach, nie dźwigać, mało chodzić. Największy ból miałam po nocy, wtedy należy wstawać ze złączonymi kolanami, tak samo jak w nocy chciałam się przekręcić- tylko ze złączonymi kolanami. No i jak już zobaczy Cię lekarz, i sprawdzi stan Twojego spojenia, może zaproponować Ci taki specjalny pas.
Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam:)
A, podobno podczas porodu w wodzie jest mniejsze prawdopodobieństwo na całkowite rozejście spojenia łonowego, ja niestety nie mogłam się o tym przekonać, ponieważ nie zdążyli nalać wody do wanny,a moja mała już była na świecie.
Rodziłam na czworaka, może to też mi jakoś pomogło. Spojenie nie rozeszło się całkowicie, chociaż córcia ważyła 4388g.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
blanka2012

ja mam rozejscie spojenia. Tzn teraz rzadko je czuje. 13 dni temu urodzilam corke - droga cesarskiego ciecia - wlasnie przez rozejscie spojenia. Podobno jest to wskazanie tylko w polaczeniu z duzym dzieckiem - moja urodzila sie 9 dni przed terminem z wagą 4400 wiec raczej nalezy do tych wiekszych :)

wracajac do czasu ciazy - myslalam ze umre. od 26tc jakos zaczelo mnie bolec - sama nie do konca wiedzialam co.. potem zlokalizowalam ten bol wlasnie w miejscu spojenia lonowego- z tygodnia na tydzien bolalo coraz bardziej. poltora miesiaca przed porodem mialam usg spojenia - 1cm rozejscia czyli maksymalne fizjologiczne - dalej juz jest patologia. przy porodzie mialam jakies 2cm. teraz nie wiem ale nie czuje juz bolu :) jakby co to pisz na priv moze cos doradze :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
doloris


Ja miałam podobny problem. Z bólu dosłownie wyłam. Mieszkam w UK i tu troszkę inaczej podchodzą do ciąży. Ja miałam umówioną wizytę u fizjoterapeuty, ale najwcześniej na tydz przed porodem, więc sobie darowałam. Ale będąc któryś raz w szpitalu, właśnie przez ten ból, udało mi się porozmawiać z fizjoterapeutką:) Należy unikać wchodzenia po schodach, nie dźwigać, mało chodzić. Największy ból miałam po nocy, wtedy należy wstawać ze złączonymi kolanami, tak samo jak w nocy chciałam się przekręcić- tylko ze złączonymi kolanami. No i jak już zobaczy Cię lekarz, i sprawdzi stan Twojego spojenia, może zaproponować Ci taki specjalny pas.
Mam nadzieję że choć troszkę pomogłam:)
A, podobno podczas porodu w wodzie jest mniejsze prawdopodobieństwo na całkowite rozejście spojenia łonowego, ja niestety nie mogłam się o tym przekonać, ponieważ nie zdążyli nalać wody do wanny,a moja mała już była na świecie.
Rodziłam na czworaka, może to też mi jakoś pomogło. Spojenie nie rozeszło się całkowicie, chociaż córcia ważyła 4388g.
Wlasnie tez jestem w UK i uznalam ze troche to zlekcewazyli, bo nie moglam sie ruszac przez kilka dni. Teraz odoczywam to troche minelo ale wiem z nie dam rady lezec cale 3 miesiace.
Skierowanie dostalas od poloznej czy sama poszlas do gp?Porod chce poprzez cc, ale z innych powodow.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ola2112

Położna zapisała mnie do fizjoterapeuty, że niby tak miało być szybciej, ale tak jak pisałam, bardzo dlugo czeka sie na wizyte. Ja ogolnie kilka razy bylam w szpitalu przez ten bol, i za kazdym razem poloznej mowilam ze bardzo boli.
A Ty bylas z tym w szpitalu?

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
doloris

Położna zapisała mnie do fizjoterapeuty, że niby tak miało być szybciej, ale tak jak pisałam, bardzo dlugo czeka sie na wizyte. Ja ogolnie kilka razy bylam w szpitalu przez ten bol, i za kazdym razem poloznej mowilam ze bardzo boli.
A Ty bylas z tym w szpitalu?
Nie bylam w szpitalu bo sie go boje jak ognia. Rozmawialam z polozna, teraz mysle ze do gp podejde tylko nie wiem czy to ma sens. Przy nastepnym ataku chyba zadzwonie na ambulans to moze sie mna zajmna ale nie mam nadzieji, Chyba najlepiej to przeczekac?

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ola2112

Tez sie balam szpitala:) Ale jak mocno bolalo to nie liczylam na GP, tylko prosto tam. Raz zostalam na noc, i wlasnie wtedy fizjoterapeutka porozmawiala ze mna. nie badala mnie, ale dale wskazowki, w jaki sposob postepowac zeby tak nie bolalo. Sprobuj tego co pisalam wyzej. No i w razie silnego bolu jedz do szpitala:) Pewnie zaproponuja paracetamol, ale moze tez zbada Cie fizjoterapeuta. POzdrawiam

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
doloris

Dziekuje za porady :)