« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
tynka29
tynka29

2016-09-09 16:35

|

Noworodki

jak ubierać noworodka w grudniu i co będzie potrzebne ??

Mam termin na 5 grudnia i trochę jestem przerażona. Jak dziecko ubierać ??? co będzie mi potrzebne ??? na co zwrócić uwagę ??? kiedy można wyjść z takim maluchem na spacer ??? dodam ze będę musiała odprowadzać synka do przedszkola pierwsze 2 tygodnie będzie mąż a co później ?

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aanita92

Mój pierwszy syn urodził się pod koniec grudnia więc napewno kombinezon zimowy, czapka zimowa szalik itp to oczywiste. Wszystko też zależy od temperatury, jednak pamiętaj że takiego malucha zawsze ubiera się warstwę więcej, jeśli ty będziesz miała bluze i na to kurtkę to dziecko tak samo plus jeszcze np kocyk. Ja późno wyszłam z nim na dwór bo akorta nadeszły duże mrozy więc bez sensu. Takze spokojnie te dwa tyg będzie mąż to w sam raz potem odprowadzaj synka do przedszkola. Też w zależność jak masz w domu ciepło zimno wilgotno. Napewno więcej body z długim rękawem jakieś bluzeczki sweterki na body z krótkim. Jakieś rajtuzki pół śpiochy pajacyki. Potrezbmy ci będzie też krem ochronny na mrozy np Bambino, ale tego akorat jest duży wybór. Noi na no nie ubieraj za ciepło. Lozeczka nie stawiaj blisko grzejnika czy piecyka cokolwiek tam masz. Pamiętaj jedna warstwę więcej niż siebie i starsze dziecko.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aanita92

Mój pierwszy syn urodził się pod koniec grudnia więc napewno kombinezon zimowy, czapka zimowa szalik itp to oczywiste. Wszystko też zależy od temperatury, jednak pamiętaj że takiego malucha zawsze ubiera się warstwę więcej, jeśli ty będziesz miała bluze i na to kurtkę to dziecko tak samo plus jeszcze np kocyk. Ja późno wyszłam z nim na dwór bo akorta nadeszły duże mrozy więc bez sensu. Takze spokojnie te dwa tyg będzie mąż to w sam raz potem odprowadzaj synka do przedszkola. Też w zależność jak masz w domu ciepło zimno wilgotno. Napewno więcej body z długim rękawem jakieś bluzeczki sweterki na body z krótkim. Jakieś rajtuzki pół śpiochy pajacyki. Potrezbmy ci będzie też krem ochronny na mrozy np Bambino, ale tego akorat jest duży wybór. Noi na no nie ubieraj za ciepło. Lozeczka nie stawiaj blisko grzejnika czy piecyka cokolwiek tam masz. Pamiętaj jedna warstwę więcej niż siebie i starsze dziecko.
anita, te czasy otulania dziecka juz minęły, no chyba ze chce sie przegrzać dziecko a potem co rusz biegać po lekarzach bo czesto choruje...
To jest otulanie...? Nie wydaje mi się. Ubieralam tak syna i nic mu nie było. Zawsze patrzyłam na karku czy nie jest spocony. Jeśli był to np odkrywalam. Bierz pod uwagę że dziecko leży nie jest w ruchu jak dorośli. N dodatek najczęściej śpi a wtedy temp ciała spada. Co więcej ma jeszcze problemy z termoregulacja. Napisalam dziewczynie jak ja postępowała co nie znaczy że będzie tak robić.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
halunia

Moja córka urodziła się w lutym co prawda, ale jak z nią szłam na spacer czy coś, to po prostu ubierałam jej rajstopki, body z długim rękawem, na to ciepłe śpiochy też z długim rękawem, wełnianą czapeczkę i wełniany kocyk do tego. Niby niewiele, ale strasznych mrozów nie było więc nie widziałam potrzeby zakładania kombinezonu, tymbardziej że był o wiele za duży ;) teraz mam termin na 11 grudnia, i też nie mam zamiaru ubierać dziecka grubiej, po prostu na górę gondoli będę jeszcze zakładać ten specjalny materiał bo to też zatrzymuje ciepło

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aanita92

Mój pierwszy syn urodził się pod koniec grudnia więc napewno kombinezon zimowy, czapka zimowa szalik itp to oczywiste. Wszystko też zależy od temperatury, jednak pamiętaj że takiego malucha zawsze ubiera się warstwę więcej, jeśli ty będziesz miała bluze i na to kurtkę to dziecko tak samo plus jeszcze np kocyk. Ja późno wyszłam z nim na dwór bo akorta nadeszły duże mrozy więc bez sensu. Takze spokojnie te dwa tyg będzie mąż to w sam raz potem odprowadzaj synka do przedszkola. Też w zależność jak masz w domu ciepło zimno wilgotno. Napewno więcej body z długim rękawem jakieś bluzeczki sweterki na body z krótkim. Jakieś rajtuzki pół śpiochy pajacyki. Potrezbmy ci będzie też krem ochronny na mrozy np Bambino, ale tego akorat jest duży wybór. Noi na no nie ubieraj za ciepło. Lozeczka nie stawiaj blisko grzejnika czy piecyka cokolwiek tam masz. Pamiętaj jedna warstwę więcej niż siebie i starsze dziecko.
anita, te czasy otulania dziecka juz minęły, no chyba ze chce sie przegrzać dziecko a potem co rusz biegać po lekarzach bo czesto choruje...
To jest otulanie...? Nie wydaje mi się. Ubieralam tak syna i nic mu nie było. Zawsze patrzyłam na karku czy nie jest spocony. Jeśli był to np odkrywalam. Bierz pod uwagę że dziecko leży nie jest w ruchu jak dorośli. N dodatek najczęściej śpi a wtedy temp ciała spada. Co więcej ma jeszcze problemy z termoregulacja. Napisalam dziewczynie jak ja postępowała co nie znaczy że będzie tak robić.
Czasem czytam Ciebie jakby z poradnika o dzieciach...
To super :-D :-] Mam dwójkę swoich dzieci i wiem jak je ubierać . Zresztą mam kilka kolezank ktore też rodzily zima i ubieraly taksamo. po za tym Każdy ubiera jak chce i nie musisz się w mną zgadzać I jakoś nie widzę sensu dyskutować z Tobą na ten temat....

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
katiuszka

Mój pierwszy syn urodził się pod koniec grudnia więc napewno kombinezon zimowy, czapka zimowa szalik itp to oczywiste. Wszystko też zależy od temperatury, jednak pamiętaj że takiego malucha zawsze ubiera się warstwę więcej, jeśli ty będziesz miała bluze i na to kurtkę to dziecko tak samo plus jeszcze np kocyk. Ja późno wyszłam z nim na dwór bo akorta nadeszły duże mrozy więc bez sensu. Takze spokojnie te dwa tyg będzie mąż to w sam raz potem odprowadzaj synka do przedszkola. Też w zależność jak masz w domu ciepło zimno wilgotno. Napewno więcej body z długim rękawem jakieś bluzeczki sweterki na body z krótkim. Jakieś rajtuzki pół śpiochy pajacyki. Potrezbmy ci będzie też krem ochronny na mrozy np Bambino, ale tego akorat jest duży wybór. Noi na no nie ubieraj za ciepło. Lozeczka nie stawiaj blisko grzejnika czy piecyka cokolwiek tam masz. Pamiętaj jedna warstwę więcej niż siebie i starsze dziecko.
Ja ubierałam podobnie. Córcia urodzona w lutym.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
asia0000007

Ubierałam według pogody mniej więcej tak jak siebie tylko jedną rzecz więcej np body bluza kurtka rajtuzki skarpetki spodnie czapka i rękawiczki butki materiałowe (szalik przy tak małym dziecku uważam że nie jest potrzebny bo i tak szyjki nie widać ;)) a jak w kombinezon to body ,sweterek/bluza rajtuzki skarpetki-kołderkę/kocyk ,osłona wózka....i wyszłam z synem na jego 11dzień życia tak że spokojnie się wyrobisz ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
shadow20

Synka urodzilam 13 grudnia. Pierwszy spacer zrobiliśmy po tygodniu bez zadnego werandowania. Ubierałam go w body z dl rekawem do tego polspiochy/rajstopki i na to kombinezon, czapka. Przykrywalam go kocykiem i na to okrycie od gondoli. Jak bylo mu za cieplo odkrywalam kocyk. Smarowalam mu buziaka kremem na mroz i wiatr. W domu przewaznie mial pajacyka lub body i polspiochy.