« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
panciona
panciona

2010-09-03 16:05

|

Poród i Połóg

poród

Hej mamuśki!
Bardzo mi zależy by wyczuć zbliżający się moment porodu, nawet chciałabym go nieco przełożyć, na co nie mam wpływu... cóż natura:)
Moje pytania:
Mamusie Wasze pierwsze dziecię przyszło na świat przed/w czy po terminie?
Jak uważacie co było za to (przynajmniej częściowo) odpowiedzialne w granicach ludzkiego działania i możliwości?
Oczywiście wiem, że czas porodu to sprawa indywidualna, ale...
Z góry dzięki za odp!

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
tanglang

Urodziłam 8 dni przed terminem, było to kompletne zaskoczenie i nie potrafię stwierdzić co było przyczyną... Chyba tylko maluszek, któremu spieszyło się na świat ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
angela891

dzien po terminie, bole mialam od dnia terminu, pomogl mysle masaz szyjki ktory mialam zrobiony 3 dni przed terminem, bo dzidzius byl duzy i pani doktor zlitowala sie bo juz ledwo lazilam.porod pikus bole msakra dobrze ze mialam zzo bo chyba bym .... nie wiem sama

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
gosiaiemi

Urodzilam 2tyg po terminie! U mnie na pewno dzieki dwom prowokacjom.. inaczej pewnie corka dalej siedzialaby sobie wygodnie u mamusi ;)

Moja pierwsza cora przyszla 2 dni po terminie porodu...
Wieczor przed cudowna wspolna kapiel z mezowskim... ;) potem goraco-namietny seks maraton... ;D i rano o 9-ej zbudzilam sie z bolem brzucha...
Po takiej cudownej nocy bylam niezbyt kumata i biegalam kilka razy robic qpe, a ze nie szlo to dla zachety jelitom tanczylam taniec brzucha, ale i taka madra istota, jak ja w koncu zrozumiala, ze to ten moment, gdy nalezy pozegnach sie z brzuchem... i nawet zdarzylam do szpitala... z 8-cm wprawdzie juz rozwarciem, ale i tak trwalo jeszcze 50 min. (od przyjazdu) zanim urodzilam.

Na pewno wyczujesz, jak sie bedzie dzialo... ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
annna86

Poród miałam wywoływany :) załozono mi cewnik domaciczny który niby miał cos przyspieszyc , ale dopiero kroplówa pomogła i poszło...... Synek urodził sie tydzień po terminie,,, skurcze miałam przez 4 godz. a sama akcja 15 min :) mysle ze i tak dobrze jak na pierwsze dzieciątko ;D

Urodziłam w terminie porod był fajny wcale nie bolalo urodzilam w 4 godziny. Od samego poczatku nastawialam sie pozytywnie i wyszlo mi to na dobre;)