« Powrót Następne pytanie »

2012-06-07 15:44

|

edyt. 2012-06-26 12:03

|

Pozostałe

,


70.00%
TAK
30.00%
NIE

Komentarze

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aga2009

Nie podejrzewałam, że moja zupa wywoła takie "zamieszanie":)))))  Na moje nieszczęście męża też nakarmiłam tą zupą. Wieczorem pod kołdrą może być ciekawie - lepiej jej nie podnosić:))))

 

O fuck,ale się uśmiałam,aż dziecko mi się przebudziło :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
pluska1992

my też się śmiejemy, to normalne po tylu latach raczej nie powinno się tego wstydzić

Mój zawsze krzyczy ,,wypuść mnie bo zzielenieje,, :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ellie2007

Mimo ze jestem z nim 6l nigdy nie puscilam no chyba ze nie swiadomie w nocy :P

 

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
giulianna

ja też raczej nie puszczam przy moim , no chyba,że już nie ma na to innej rady i musi wyjść sam:D Ale mówię szzerze, że to mi się zdarza sporadycznie, natomiast mojemu facetowi zdarza się dość często. Najgorsze są te cichacze w samochodzie, nie daj Boże poczuję- od razu panika, otwieram okno jak najszybciej i do polowy sie wychylam haha  a on jeszcze mi wmówić chce, że to z pola śmierdzi hahaha :))

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
poducha

ja puszczam cichacze, mowie uwaga bedzie smierdzialo! apropos bakow w nocy tych nieswiadomych ostatnio sie ze mnie smial bo go przebudzilam cichym pfffff... hahahaha

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
gosiaiemi

Hahaha ale sie usmialam :D
U nas jeszcze maz czasem tak mowi, jak pusci.. "Kochanie uwazaj bo cos zdechlo" :P

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
gosiaiemi

Aha i dodam tylko jeden wazny szczegol :) nie puszczamy sobie przy jedzeniu, to chyba jasne :P hehe

Przy jedzeniu to wiadomo :) U nas jest też zakaz puszczania w aucie,bo za cholere nie idzie wywietrzyć :D

Twój komentarz