« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ditka06
ditka06

2016-03-01 13:23

|

Niemowlęta

Czy Wasze dzieci też tak miały?

Czy Wasze niemowlęta też tak maja czy miały. Otóż jak siedze z małą na podlodze u sie bawimy to wszystko jest ok a jak tylko siadam na chwile na.krzeslo napic sie powiedzmy szklanki wody to mała doslownie w mgnieniu oka przychodzi i zaczyna jeczec i obijac sie glowka o moje nogi. A nie to ze siedze przy tym stole nie wiadomo jak dlugo tylko doslownie 2minut nawwt nie moge ;-)

Czy tez tak mialyscie i ewentualnie kiedy to moze przejsc ;-)

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
gossiak

moja długo bawiła się sama, nawet nie potrzebowała mnie, więc nie pomogę :P

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
iwonam

Tak ;) były tez takie okresy, ze każde moje wstanie z podłogi od razu skutkowało płaczem wiec napić się chodzilam na czworakach. :D
A kiedy minie? Pewnie niedługo. Zamiast tego przyjdą następne upierdliwosci i tak w kółko.
Moja córka była taka jak Twoja bo kojarze Twoje wcześniejsze wpisy. Wydawało mi się, ze będę ja nosić na rekach, karmić piersią, walczyć o dobry humor i choć trochę snu aż do podstawówki. Teraz ma 2 lata, dalej jest bardziej wymagająca niz większość jej rówieśników ale to juz nie jest ryczaca maruda. Śpi juz dobrze, pobawi się sama, jak chce ja wziąć na ręce to zwiewa a wieczorem mówi psitul mnie mamusiu kochana :)
Dawaj córce to czego potrzebuje bo to szybko minie i ani się obejrzysz a pójdzie sama zdobywać świat :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
misiaqlek

Taaak... teraz ma rok i 4 msce i jak z nią siedzę to bez przerwy pakuje mi pupsko na kolana ^^ przy stole nie ma sensu siadać bo w 3 sekundy przy mnie jest. Zresztą jak tylko wstanę idzie za mną. Wszędzie. Kawy mogę się napić jak śpi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowata

Tak ;) były tez takie okresy, ze każde moje wstanie z podłogi od razu skutkowało płaczem wiec napić się chodzilam na czworakach. :D
A kiedy minie? Pewnie niedługo. Zamiast tego przyjdą następne upierdliwosci i tak w kółko.
Moja córka była taka jak Twoja bo kojarze Twoje wcześniejsze wpisy. Wydawało mi się, ze będę ja nosić na rekach, karmić piersią, walczyć o dobry humor i choć trochę snu aż do podstawówki. Teraz ma 2 lata, dalej jest bardziej wymagająca niz większość jej rówieśników ale to juz nie jest ryczaca maruda. Śpi juz dobrze, pobawi się sama, jak chce ja wziąć na ręce to zwiewa a wieczorem mówi psitul mnie mamusiu kochana :)
Dawaj córce to czego potrzebuje bo to szybko minie i ani się obejrzysz a pójdzie sama zdobywać świat :)
rękami i nogami się pod tym podpisuje. mój też taki był. trochę mnie to chwilami wytracalo z równowagi. teraz mam wspaniałego 3 letniego mężczyznę;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ditka06

Tak ;) były tez takie okresy, ze każde moje wstanie z podłogi od razu skutkowało płaczem wiec napić się chodzilam na czworakach. :D
A kiedy minie? Pewnie niedługo. Zamiast tego przyjdą następne upierdliwosci i tak w kółko.
Moja córka była taka jak Twoja bo kojarze Twoje wcześniejsze wpisy. Wydawało mi się, ze będę ja nosić na rekach, karmić piersią, walczyć o dobry humor i choć trochę snu aż do podstawówki. Teraz ma 2 lata, dalej jest bardziej wymagająca niz większość jej rówieśników ale to juz nie jest ryczaca maruda. Śpi juz dobrze, pobawi się sama, jak chce ja wziąć na ręce to zwiewa a wieczorem mówi psitul mnie mamusiu kochana :)
Dawaj córce to czego potrzebuje bo to szybko minie i ani się obejrzysz a pójdzie sama zdobywać świat :)
Hehe super to przeczytac. Tez robie wszystko przy.małej ;-) nie mam wyjscia skoro mnie potrzebuje. Niedawno nauczyla sie za mna wołac "mama" wiec mnie to totalnie rozbraja :-)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
annan

Nie, u nas syn mógl cały dzien pełzac sam i nikogo nie wołał. Przyszło mu to dopiero pozniej, nawet sporo pozniej. Wczesniej poswiecałam mu duzo uwagi i czas, duzo go uczyłam i sie bawiłam. Miał 2 lata to praktycznie całe lato spedzalismy na dworze więc oddech był a teraz ma 3 lata i ciagle by mnie wołał i sam sie nie chce nawet chwile zajac..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
antossia

O taaak! U mnie synek ma 10 miesięcy prawie i nie da odejść mi na krok. A co to będzie jak będzie raczkował albo chodził to będę miała ciągły cień zapewne za sobą. Ale teraz jest tragedia chwili w łóżeczku nie pobawi się, chyba że patrzę na niego to tak.