« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
waterwax
waterwax

2014-04-15 11:03

|

Przebieg ciąży

Czy któraś z Was zna przypadek takiego cudu?

Jestem w ciąży, ale niestety od początku jest ona dziwna-nie jestem w stanie okreslic, kiedy w nia zaszlam,bo po zakonczonej laktacji po urodzeniu pierwszego dziecka cykle wydluzyly sie do 38 dni a starania o kolejne dziecko trwaly intensywnie:-D
Beta HCG od poczatku przyrasta beznadziejnie-jakby dwa razy wolniej.Dodatkowo,podobnie jak w poprzedniej ciąży przyjmuję: Clexane, Luteine, Accard i Utrogestan.
Na Usg dwa tygodnie temu szlam, jak na skazanie, bo przy takiej becie spodziewalam sie najgorszego, a tu okazalo sie, ze serduszko bije.
Tydzien pozniej poszlam na kolejne USG i okazalo sie ze zarodek rosnie i serce dalej bije,ale zarodek jest wielkosci jak na 7 tydzien, a pecherzyk jak na 6 tydzien.
Czy znacie sytuację,ze taka ciaza zakonczyla sie powodzeniem i urodzilo sie zdrowe dziecko?
Wypada mi chyba tylko liczyc na cud...

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
malwa26

Nie mam porównania, ale myślę że jesli serduszko bije to dobrze i dlatego powinnaś myśleć pozytywnie :)bo pozytywne nastawienie dużo daje.Ja znalazłam fajną stronkę http://dzieciowo.pl/ na której są miedzy innymi opisy kazdego tygodnia ciazy i nie raz czytałam ze nie kazde maleństwo rosnie tak samo czasem może byc tydzien mniejsze lub większe, mysle że na późniejszym etapie wszystko się unormuje.Mi na początku ciazy jakos w 8 tygodniu groziło poronienie i lekarka przy ostatnim usg przed wyjsciem ze szpitala, powiedziała, że serduszko niby bije ale,,szału nie ma
"i ona by na zawiele nie liczyła!idiotka.a moja niunia pokazała ze sie nie podda i teraz mamy 36 tydzien prawie a z małą wszystko ok :) więc bądź dobrej myśli i powodzenia :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
waterwax

Dzięki Dziewczyny za dobre słowo.
Lekarz powiedział że może mi jeszcze włączyć sterydy ale uważa że wowczas zaczął by się bawic juz w stworcę, a jesli okaze się że z dzieckiem cos genetycznie jest nie tak i dlatego mu organizm chce ciąży sie pozbyc, to nie bylby zadowolony z takiej decyzji. Powiedział ze pozostaje nam czekać. Tylko ze to czekanie wykancza-staram się myśleć pozytywnie ale nie zawsze mi to wychodzi...