« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowaja
nowaja

2013-04-24 14:30

|

Prawo i ciąża

Czy nie będąc w zwiąkzu małżeńskim ale posiadając partnera ( np żyjąc z ojcem dziecka ) korzystałabyś z wszelkich przywilejów dla samotnej matki?

mówie tu o takiej sytuacji gdy mieszkasz z kimś, żyjesz, jesteście w związku ale masz okazję z MOPSU otrzymać jakies świadczenia czy to pieniężne czy rzeczowe w związku z tym że jestes " samotną matką"


66.67%
TAK
33.33%
NIE

Komentarze

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
anetiii19

Prędzej czy później to się wyda. Koleżanka mi pisała , że jej koleżanka musiała oddać wszystkie pieniądze dla MOPSU , wszystkie które dostała jako samotna matka , a wcale nią nie była ^^

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowaja

u mnie w mieście dziewczyna mająca ogromną firmę, której ojciec ma jeszcze jedna korzysta z zasiłku dla smaotnej matki a żyje z ojcem dzieci i to jak pączek w maśle i tak od lat, wsyzscy wiedza

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
natitalka

Nas pańtswo okrada na kazdym kroku wiec nie miałabym zadnych skrupułów :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agix76

Nie korzystałam i nie zamierzam. Dajemy radę i lepiej niech ta kasa pójdzie dla tych co naprawdę jej potrzebują.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
8karo8

Skoro nie jest się w związku małżeńskim to w swietle prawa jest się samotną matką. Więc nie wiem dlaczeog nie korzystac wówczas z takich przywilejów ? nas okradają na kazdym kroku...

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
marcioszek84
Ja nie rozumiem osób które śmią twierdzić ze są samotne i niby tak smotnie wychowują dziecko/ dzieci i tylko ciągną "co im sie należy" - zm takie osoby które specjalnie tak żyją i biorą co sie da od państwa i uda z nic w tym złego. Od zeszłego roku jest mega wku ********* iona na " samotne matki" które zabierają miejsca w przedszkolach. Ja żyjąc z mężem ponad 5 lat, płacąc podatki itp już drugi rok z rzędu nie mogę dostać miejsca w przedszkolu dla synka bo wszystkie wolne miejsca są przyznawane dzieciom tzw samotńych matek a co jest najsmiesniejsze raz matka raz ojciec odbiera dziecko albo mata z kolejnym w ciazy i pewnie jest wiatropylna on bo przecież samotnie wychowuje? Nasze państwo i prawo w tym względzie jest do d***py - więc możecie sie ze mną zgodzić lub nie ale ja jestem przeciwna takiej polityce- co innego gdy jest naprawdę samotna i jest w stanie to udowodnić to oki le nie ci co lecą w kulki.
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowaja

tez prawda

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
maja9128

moja kolezanka zanim wyszla za maz (Tego roku) to 2lata temu urodzila dziecko i zyla z ojcem dziecka..i pobierala pieniadze z tytulu samotnej matki bo dopoki kobieta nie ma slubu z ojcem dziecka to jest samotna matka mimo to ze zyje z ojcem dziecka.. i wcale nie musiala oddawac pieniedzy..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
malenstwo1993

My też żyjemy razem i muszę się starać o to bo ojciec dziecka zarabia około 1400 zł gdzie musi zapłacić za mieszkanie i ma kredyt do spłacenia (nie duży,ale jednak) i jakieś raty 1000 zł idzie na to wszystko. Ja się uczę i dostaję alimenty 500zł (dla mnie to dużo) i synek nie jest przepisany na mojego A. ze względu na pieniądze - razem podjeliśmy taką decyzję. Jest nam ciężko - gdyby synek był przepisany na ojca swojego to bym nie dostała nic.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
malenstwo1993

Acha i jeszcze zapomniałąm napisać, że jak tylko skończę za rok szkołę to przepiszemy małego na mojego A. - czyli jego ojca i już nie będę korzystać z MOPS'u.

Twój komentarz