« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roslina28
roslina28

2015-11-15 21:17

|

Ginekologia

Nowa polityka prorodzinna w Polsce .

Myślisz , że dużo osób zdecyduje się na kolejne dziecko/dzieci przez obiecane pieniadze od panstwa ? A może sama tak planujesz ?


31.25%
TAK
68.75%
NIE

Komentarze

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nala24
Powiem tak cały czas myślę o kolędy dziecku , ale finansowo bywa różnie ... czy jak będą te pieniądze czy się zdecyduje na kolejne TAK , dlatego że ułatwi mi to życie będę spać spokojniej . Ale nie będę rodzic po to żeby dostać kasę , będę rodzic w tym czasie bo będzie fajna różnica wieku bo chce . Te pieniądze ułatwia mi funkcjonowanie 500 zł to i dużo i mało ale nie raz w miesiącu brakuje mi 100 zł do ideału ...te pieniądze tez może przekonają mojego do decyzji bo na razie jest ciezko go namówić . I i szczeże mówiąc te 500 zł idealnie starczy na miesiąc życia dziecka , oczywiście nie na ubrania typu Zara choć jak by się człowiek postarał to starczy ;)
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
honia2

Sądzę, że może niektóre mamy będą bardziej chętne żeby wyjść z modelu 2+1 na rzecz modelu 2+2

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
misiaqlek
Wydaje mi się że decyzja o dziecku jest trochę bardziej skomplikowana. W rodzinach gdzie ludzie chcą kolejnego dziecka a nie mają na to pieniędzy napewno pomoże, ale decydować się tylko dla kasy ? Przecież to żadne kokosy... jasne, dla osoby bezrobotnej te 1000 zł to w cholere, ale tak jak pisze, jak myśli o dziecku a nie ma funduszy . No może coś ruszy. Oby . Posiadanie jednego maks dwojga dzieci jest wygodne. Mam całą masę znajomych którzy mają jedno właśnie z wygody a nie z braku pieniędzy. No ale, za pisem nie jestem, jednak trzymam kciuki żeby się udało
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
migrena

Z życia wzięte, czyli z mojego przykładu: aktualnie jest nas czworo a będzie pięcioro, kiedy byłam w ciąży z Antkiem byłam załamana, Farben nie pracował, mnie akurat skończyły się moje pieniądze ( renta po mamie) - pytanie jak żyć... ale jakoś sobie powolutku poradziliśmy - skromnie, teraz kolejna ciąża. Fakt, że farben pracuje, i zarabia na tyle by móc kupić sobie coś ponad normę, czy dzieciom zabawki w granicach rozsądku, stosy książek, to dla nas bardzo wiele - i tu też komfort bycia w kolejnej ciąży a nie udręka - stąd moje przypuszczenie, że tak jak ja ktoś odetchnie z ulgą, bądź będzie mógł sobie pozwolić na kolejne dziecko, a na pewno nie załamie rąk jak dotychczas to bywało w przypadku wpadek. Ja planowałam tylko jedno dziecko, no a będę mieć trójkę ( w moim przypadku jak dowiedziałam się od lekarza na tym koniec) i nie płaczę w poduszkę, właśnie też dlatego że będziemy mieć trójkę dzieci i nie będziemy martwić się tym, bo będziemy mieli co mu dać jeść i w co go odziać dzięki nowej polityce socjalnej. Tak jak pisałam ostatnio pod Agawity sądą, czy wierzę w 500zł na dziecko, nie wierzyłam, ale poczytałam, i słowa samej Agi wiele dały mi do myslenia, że jesli w innych krajach się do to dlaczego nie u nas? I jeśli mówią, że dadzą to już nie przeraża mnie to, że nagle narobi się dzieci z rodzin patologicznych, ale przede wszystkim myśle o tym jaki komfort to daje ludziom takim jak my, gdzie staramy się żyć rozsądnie.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
arletka1991

Dzięki.. to teraz wyglądam na nie wiem kogo :D

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

A tak w ogóle to wystarczy sobie poczytac fora pod jakimkolwiek artykulem w necie na temat tego ze Polacy nie chca miec dzieci albo maja tylkko jedno, większośc ludzi pisze "nie stac mnie" i czasem pewnie  wcale nie chodzi o to że aktualnie ich nie stać- bo może ich stać tylko kazdy wie że gdyby coś sie stalo, partner umarl, stracił pracę, stal sie niezdolny do pracy to są na lodzie. W innych krajach tak nie jest.

Twój komentarz