« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mambalabamba
mambalabamba

2015-08-01 18:08

|

Poród i Połóg

Odejscie wód a wyprawa na porodowke

Dziewczyny, mam moze troche glupie pytanie ale sama nie wiem wiec pytam;p Czy po odejsciu wód trzeba szybko sie zbierac i jechac na porodowke? Czy jest czas zeby na spokojnie isc sobie pod prysznic,wydepilowac sie,dopakowac torbe i pojechac(czyli okolo 1godz)? no i do szpitala 15min.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
iwona91

no różnie to bywa jak mi odeszły wody to w przeciągu 2 godzin córka była na świecie(tyle że mi odeszły wody już w szpitalu jak się zgłosiłam bo miałam regularną czynność skurczową)...ja bym pojechała od razu

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ania0407

Jesli sa przezroczyste badz slomkowe czyli prawidłowe mozesz spokojnie zjesc, umyć ogólnie ogarnac sie;) ja miałam w pierwszej ciąży o 5 wody zaczely odchodzić w szpitalu bylam kolo 6:30 a i tak lekarz zbadal mnie po 10 gdy bylo po obchodzie. A wcześniej bylo zamieszanie bo najpierw byla zmiana położonych o 7 rano a lekarzy dyzur o 8. Takze poprpstu po nocce lekarzowi nie chciało juz sie mnie badać:)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
annace

A ja się spotkałam i to nie od jednego lekarza z opinią, że po odejściu wód należy niezwłocznie udać się do szpitala nawet jeżeli nie ma skurczy, jeżeli kolor wód jest inny od słomkowego to już w ogóle noga na gaz i migiem na położnictwo.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
asia0000007

Mi wody odeszły po 8(15-20)na oddziale byłam ok9 (szybki prysznic,torbę pod pachę i na porodówkę) w drugiej ciąży wody odeszły podczas parcia...(ale to inna bajka poród szybki i niespodziewany dobrze że byłam w szpitalu;))

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

Ja się zbierała ok. 45 min do godziny, położna w szpitalu wcześniej powiedziała nam że jakby odeszly wody to należy zadzwonic po karetkę( to bylo w DE) ale tego nie zrobiłam, bo nie chciałam robić nerwowej atmosfery. Pojechałam samochodem ale na leżąco, to też nam położna powiedziała że wtedy lepiej jest leżec, ale już nie pamiętam dlaczego.
Wody mi odeszły ok 1.00, jakieś 2 h pózniej zaczęly się skurcze a maly się urodzil o 6:45.
W każdym razie na prysznic i depilację( akurat to mi było zupelnie obojętne)nie mialam czasu, musialam sie spakowac, bo nie bylam.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ancia415

mi polozna mówiła ze jak wody odejda trzeba szybko jechac na szpital najlepiej karetka bop nie wiadomo co moze sie stac

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
goralka

Mi odeszły wody z czopem o 16:15 (pamiętam co do minuty)i zaczely się delikatne skurcze, gdy znalazłam się na porodówce to już nie mogłam stać bo miałam mocne skurcze a córcia była o 20:05 na świecie. Nie czekaj tylko do szpitala bo to u każdej kobiety inaczej.