« Powrót Następne pytanie »
Gość

2012-10-04 13:47

|

Dieta przyszłej mamy

co jeść karmiąc piersią?

pytam bo ciągle dookoła mnie słyszę co innego już mi się w głowie miesza. chcę wiedzieć co trzeba jeść a nie czego nie wolno, żebym wiedziała co mogę ugotować czy pić.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jazzmina

jeść wszystko można,tylko trzeba pamiętać,aby zwracać uwagę na dzidzię ,jak się zachowuje po danej potrawie.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aga77

Darowałabym sobie pokarmy wzdymające oraz gazowane napoje.
Reszta - z umiarem :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
tofinka

http://szpitalmadalinskiego.pl/sites/default/files/dieta-karmienie.pdf


może to pomoże?

ogólnie lepiej wszystko gotowane, grillowane, nie smażone. nie tłuste, nie ostre, nie za słodkie, nie gazowane, nie wzdymajace jak rośliny strączkowe, kapusta, kalafior itp.
Ja np. w pierwszych dniach po porodzie bede jadla rosołek:), warzywa na parze , gotowane miesko i dalje bede myśleć co jeszcze, bo to rzeczywiście problem. i więcej rzeczy nie można nam niż można:)

widzisz-każdy robi tak jak uważa za słuszne. Ja np trzymam dietę-bardziej dla siebie. Mały korzysta przy okazji. Na początku to wiadomo-dieta prawie że szpitalna po wycięciu połowy bebechów. Kaszki, ryżanki, rosołki. I każdego dnia coś nowego do diety-np kilka plasterków ogórka, jabłko itp... patrzysz jak ludzik reaguje. Jak jest ok to każdego dnia coś nowego. Ludzik ma 1.5 misiąca a ja pozwalam sobie nawet malutki kawałek schabowego zjeść-żeby nie zapomnieć jak smakuje :)

http://szpitalmadalinskiego.pl/sites/default/files/dieta-karmienie.pdf


może to pomoże?

ogólnie lepiej wszystko gotowane, grillowane, nie smażone. nie tłuste, nie ostre, nie za słodkie, nie gazowane, nie wzdymajace jak rośliny strączkowe, kapusta, kalafior itp.
Ja np. w pierwszych dniach po porodzie bede jadla rosołek:), warzywa na parze , gotowane miesko i dalje bede myśleć co jeszcze, bo to rzeczywiście problem. i więcej rzeczy nie można nam niż można:)
wisi to u mnie na lodówce :) zajebista ściągawka :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamasia

Wszystko możesz jeść,tylko z umiarem.
Na początku zrezygnuj z wzdymających warzyw (kalafior,grzyby,kapusta itp) i gazowanych napojów.Bądz bardzo ostrożna z przyprawami,u nas pieprz czarny musiał zostać wyeliminowany.Nie przesadzaj ze słodyczami.

Ja jadłam wiekszość gotowanych potraw na początku - rosół,barszcz czerwony domowej roboty,krupnik,kurczak,schab w sosie własne roboty,ziemniaki,ryż z jabłkami,płatki owsiane na mleku,marchwianka,czasem smażone kotlety schabowe,potem mielone,naleśniki,ciasta drożdżowe,jogurty,pieczywo,śmietana,masło,wędliny,parówki,jabłka... Piję wodę i herbatę z kopru włoskiego.

Teraz Mała ma 2 miesiące i już jem wsio,nawet kurczaki łagodne z frytkami z KFC i jest ok ;)
Omijam tylko szerokim łukiem pieprz i koncentrat pomidorowy.