u mnie tez juz lekki stresik.. porod coraz blizej.... w poniedzialek ostatnie spotkanie z polozna w szpitalu... juz nie moge doczekac sie naszej malej_:)) wszystkie rzeczykupione, juz tylko czekaja na nia:)) pozdrowionka dziewczynki:))
ja tez juz nie moge sie doczekac...do rozwiazania zostało 23 dni...ale okaze sie w poniedziałek jak bedziemy na wizycie u gin...maly juz ma bardzo ciasno bo niewiele kopie...raczej sie przeciaga....mam nadzieje ze juz tak duzo nie bedzie przybierał i nie przekroczy granicy 4000g...
a czy moge wiedziec ile Wasz maly wazy???? bo nasza mala w 34 tygodniu-2350 kg.... tez jest troszke duza,,lekarz powiedzial, ze bedzie to duza dziewczynka:)))bo ja za to nie mam az tak duzego brzucha, taka pileczke przed soba nosze, pewnie jej tam baaardzo ciasno:))))
:) a ogolnie kobietki to jak sie czujecie?:) bo ja w 37 chodziłam jak słonica, strasznie ciezko znosiłam ciaze.... a teraz musze biegac za frycem, nie wiem po kim ma tyle energiiiii;P;)Pozdrawiam cieiżaroweczki kochane!!!