Najaktywniejsze:
Komentarze
2014-05-14 00:07
Hej mamuśki. Dawno nie odwiedzałam forum, bo przygotowania do porodu trwają :) Izaboo dziękuję za odpowiedź z 15.04.
Mam teraz kolejny problem. Od jakiegoś czasu w posiewie moczu wychodzi mi bakteria klepbsiella pneumonie. Brałam już Monural, Augumentin 3 x 1 przez 7 dni i Zinnat 2 x 1 przez 7 dni. Nic nie pomogło. Nadal współczynnik jest równy 10^5. Teraz jestem w 35 tyg i lekarz powiedział że już nie ma sensu podawać kolejnego antybiotyku. A jeszcze do tego w ostatnich wynikach posiewu moczu pojawiła się kolejna bakteria Enterococcus faecalis :( :( :( .
Nie wiem co robić, boję się że dziecko urodzi się zakażone. Poza tym będę mieć cesarkę i wiem że jeśli mam bakterię gorzej będzie goiła się rana i będę bardzo osłabiona po porodzie.
Czy może któraś z Was miała podobną sytuację i ma doświadczenie co robić?
Pomóżcie proszę !!!!!!!!!!!!
2014-05-14 07:59
mama Cieszę się razem z Tobą, że wszystko u Ciebie ok. Marzę, by i u mnie było podobnie.. i też mam nadzieję, że urodzę w okolicach 7lipca :D
hipcia Ojc, no to nie dobrze, ale może się okzaże, że wszystko się ułoży dla dziecka pozytywnie? Poczekaj na badanie. Obyś w szpitalu nie musiła lezec, bo to już faktycznie udręka..
julietka Ja się na tym aż tak nie znam, bo swoją infekcję szybko wyleczyłam, ale z tego co wiem, to lepiej jest o to jednak wyleczyc przed narodzinami dziecka.. Także próbuj.. Jedz duuuuużo żurawiny i pij duuuużo wody. To takie domowe metody. A może poproś jednak o dodatkowy antybiotyk? Z nimi jest tak, że trzeba trafic na odpoiwedni do Twoich bakterii, a to neiraz jest cieżkie.. Albo kup coś dostępnego bez recepty, jest wiele takich środków.
2014-05-14 19:46
oo mindusia juz sie troche martwilam czy wszystko u Ciebie/u was ok :)
ja mam wizyte dopiero 26 maja.. jutro jade do diabetologa.. czy ja cos ostatnio pisalam ze cukry sie uspokoily? ... ostatnio 2 dni z rzedu mam wszystko przekroczone, raz nawet po obiedzie mialam 200 cukier... troche spanikowalam bo to strasznie duzo.. ehh zobaczymy co mi jutro powiedza.. juz nie mam sil, niby jem to co dozwolone i troche wiecej jak kazala dietetyczka i co.. tydzien idealnie a potem wielka dupa..
dzisiaj mam caly dzien wrazenie jakby zoladek mi sie rozciagal albo skora w tych okolicach.. jakos tak szczypie i ciagnie.. musze ja nasmarowac porzadnie bo nie chce rozstepow :( chyba ze to cos innego tak ciagnie.. dziwne uczucie ogolnie.
ja generalnie caly czas duzo biegam, latam, zalatwiam, sprzatam, tylko troche brzuch juz mi ciazy :) robi mi sie "ciezko"
2014-05-14 19:55
A ja dziś w jakiś szał wpadłam :D Obiad dwudaniowy, umyta łazienka, umyte podlogi, drzwi wejściowe, korytarz, poodkurzane, wytarte kurze, ogarnięty do końca mały pokój, nawet lampy myłam. Porządek jest taki, że hohoho. Teraz tylko czekam na przewijak aż dojdzie, ogarnę dokumenty jeszcze wymagane po porodzie, przyszykuje ubranko na wyjście i mogę rodzić :PP
2014-05-14 20:10
Kurcze dziewczyny, a mi zaczyna coraz częśćiej robić się brzuch twardy i trochę się martwię, nie mogę prawie nic robić, bo zaraz twardy jak kamień :( W piątek mam na szczęśćie wizytę. A wy macie/miałyście tak?
Izaboo chcesz się chyba szybko rozpakować ;) A może Twoja podświadomość Ci podpowiada, że to już, zaraz i stąd taki pęd do porządków ;)
2014-05-14 20:58
Tusiak, u mnie brzuch twardy się robił baaardzo często. Do tego każde pochylenie tym się kończyło, ale w badaniach wszystko ok zawsze było. Teraz jak mi trochę opadł łatwiej jest wiele rzeczy zrobić, więc wykorzystałam tą szansę :P Wczoraj też lodówkę całą wyszorowałam :) Szkoda, że jak to z facetami - jak ja nie ogarnę to syf będzie eh.... A tak mi fajnie jak posprzątane :( Po porodzie, zanim ogarnę dziecko i siebie to tu będzie burdel na kółkach :P
2014-05-14 21:45
mnie tez brzuch twardnieje coraz czesciej, ginka powiedziala ze to normalne i poki nic nie boli to spoko, na badaniach bylo wszystko dobrze wiec sie nie przejmowac i troszke wiecej odpoczywac i masowac brzuszek :)
2014-05-14 21:56
2014-05-14 22:01
Ja mam 106 cm już ;) brzuch mi też twardnieje, a czasem mam bolesne skurcze. A na stałe ból pachwin, nóg, pleców na dole.. co tu dużo mówic, jest już ciężko.. ;)