« Powrót Następne pytanie »

2011-02-18 16:23

|

Uwagi i opinie

Czekolada ze śledziem, czyli Wasze Smaki :)

Wszem i wobec wiadomo, że kobiety w ciąży mają różne smaki, przeplata się słone ze słodkim.. :)Choć nie zawsze, i niekoniecznie tylko w ciaży, Jak jest z wami? Łączycie różne pokarmy? Mleko a później ryba, ogórek.. :) A może jesteście typowo "Polskie kobity" i preferujecie nasze jedzenie.. a łączenie nie wchodzi w gre.Jakie kuchnie preferujecie???
W wietnamskich często łączy się słodko-kwaśne, lub mięso na słodko.:)

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
madziara8115

No ja w ciazy polaczylam platki kukurydziane ze smiatana i cukrem...
A norma bylo tez jedzenie na zmiane, kiszonych i slodyczy. To takie dla mnie w sumie normalne bylo.
Zreszta przed kazdym okresem tez tak sie krece... A to cos slodkiego, a to za chwile kwasnego i szukam i szukam i znalezc nie moge...

chętki są na różne rzeczy, zwłaszcza na słone i gazowane. ale jakoś nigdy smaków nie mieszałam.

Chipsy maczane w jogurcie truskawkowym, wiśniowym itp ;p

zdarzały wam sie takie eksperymenty przed lub po ciaży?

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
madziara8115

Nie bedac w ciazy jadalam namietnie solone paluszki maczane w jogurcie :) Potrafilo mnie zasycic jak pelnowartosciowy posilek :)
a maz sie nie mogl nadziwic z takiego polaczenia: wedzony boczek pokrojony w kostke, zalany octem i do tego zagrycha cebula :) Ale to przysmak tez mojej siostry :D A teraz i maz sie nauczyl tak zajadac.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
madziara8115

Ahhh, przypomnialo mi sie danie z menu w jednej z knajp mojego starego miasta. W zasadzie, to karczmy... Mianowicie: banan w boczku. Nie probowalam, ale na sama mysl mam mdlosci ;P Czego to ludzie nie wymysla :D

U mnie klasyka to zestaw: jajko z majonezem, tort, szynka - w tej właśnie kolejności. Dopiero jak poznałam męża okazało się, że nie każdy tak ma... :) Ale mięsa na słodko jako potrawy bym nie tknęła. Czyli wszystkie kaczki w pomarańczach (lub w jabłkach w zależności od regionu), czy mięsa z żurawiną nie wchodzą w grę.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
rika

Nie nie, ja np zawsze jak najadłam się czekolady czy czegoś słodkiego to musiałam zagryźć jakąś szyneczką czy mięsem bo mi było za słodko.
Jadłam też kanapki z pasztetem i dżemem brzoskwiniowym albo parówki z dżemem wiśniowym. I wcale nie byłam w ciąży. Po prostu mi to smakowało. Jadłam tak kilka miesięcy aż mi się przejadły. Teraz nie tknęłabym tego :)
Jeśli chodzi o ciążę to nie mam dziwnych zachcianek :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
rika

A właśnie kurczak z ananasem lub w owocach jest super :) i nie trzeba mieć ciążowych zachcianek bo to normalne danie. Wszystko zależy od upodobań kulinarnych.

A jadłyście czekoladę nadziewaną chili??????!!!!!!Czego to ludzie nie wymyslą...Mi koleżanka przywiozła z zagranicy taki specyfik....Ochyda!!!Nie takie ostre było ale smak papryczek zupełnie mi nie pasował do słodkiej czekolady.Jeszcze dzisiaj mnie trzepie na samą myśl!!!A byłam wtedy może z miesiąc przed porodem:-))))