« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
lilin
lilin

2017-04-27 14:42

|

Pozostałe

Jak sobie pomóc?

Z góry przepraszam,że w pytaniu,ale nie mogę dodać bloga.
Czy jest na tym portalu mama,która jest sama?Chodzi mi o to,że żyje sama z dzieckiem,bez faceta,bez rodziny,mamy,bez znajomych.Po prostu sama.Jak jest,to jak sobie dajesz radę?
Zmierzam do tego,że dzieckiem już dawno nie jestem,mam 28 lat i 6 letnie dziecko i teraz tak.Trzy lata jestem sama,z ojcem dziecka byłam 9 lat,czyli łatwo policzyć,że poznałam go,jak miałam 16 lat.Pierwsza miłość itd.Nie będę wszystkiego dokładnie opisywać,bo by dni na to zabrakło,natomiast to ja się z nim rozstałam,bo miałam dość awantur,wyzwisk,szarpania itd.Chciałam mu też udowodnić,że bez niego dam radę,bo zawsze powtarzał,że bez niego zginę.Miał rację.
Zawsze on więcej zarabiał,zawsze on podejmował decyzję,zawsze on opłacał rachunki.Ja też pracowałam,ale zarabialam znacznie mniej.W każdym bądź razie nie umiem bez niego żyć.Jestem niedorajdą życiową.Przechodziłam parę razy depresję,leczylam się,rok temu chciałam się zabijać,nie udało się.Narobiłam pełno długów,raz pracuję raz nie,to zależy,bo jak rano wstaję i od razu płaczę to nie idę do pracy.W pracy muszę rozmawiać przez telefon z ludźmi,nie ma opcji,jak chodziłam w takich stanach to płakałam w pracy i i tak wracałam do domu.Nic mnie nie cieszy.W niczym nie widzę sensu.Nie widzę też jakiś perspektyw na rozwój mojego życia.Stanęłam w miejscu,a może i nawet się cofam.Ojciec dziecka raz chce ze mną być,raz nie i tym robi mi straszny bałagan w głowie.Zawsze tylko jego miałam,a już trzy lata jestem sama i jest coraz gorzej.Idę na dno i nie wiem jak mam się podnieść.Dziecko ma wszystkie podstawowe rzeczy zapewnione,głodne nie chodzi,jest czyste,ubrane,uśmiechnięte,sle ja i tak w niczym nie widzę sensu.Nie wiem jak zapewnić Jej lepszy byt,skoro nie umiem normalnie funkcjonować.I to nie jest tak,że użalam się nad sobą.Nie.Wiem,że muszę mieć siłę dla Niej itd.Ale jestem ciekawa czy znajdę tutaj osobę,mamę która jest w podobnej sytuacji.Całkiem sama,bez nikogo.Nie wiem skąd czerpać siłę do życia,po prostu do normalnego funkcjonowania.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
onomatopeja

1. psycholog
+
2. zaloz sobie konto na jakims portalu spolecznosciowym. pisz z facetami, nawet tak po nic. to, ze komus sie spodobasz podniesie twoje mniemanie o sobie, a nie bedziesz myslec o bylym. musisz zajac sie czyms. ja jak poszlam do pracy calkowicie przestalam przy dwojce dzieci o nim myslec, bo zwyczajnie nie mialam czasu- da sie. a wiem jak to trudno bo ja z facetem bylam od 15 roku zycia 7 lat. i taka sytuacja z nim jak u ciebie. tyle, ze ja umiem sobie sama poradzic, do tego jestem optymistka, ale nadchodzi taki moment, ze nie mam sily sama wszystko robic (ale przechodzi)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
marylka123

Kurde a ja sie nie bede nad Toba uzalac. Skoro jestes sama bez nikogo to skoro chcialas ze soba skonczyc to pomyslalas co by sie stalo z Twoim dzieckiem.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
lilin

1. psycholog
+
2. zaloz sobie konto na jakims portalu spolecznosciowym. pisz z facetami, nawet tak po nic. to, ze komus sie spodobasz podniesie twoje mniemanie o sobie, a nie bedziesz myslec o bylym. musisz zajac sie czyms. ja jak poszlam do pracy calkowicie przestalam przy dwojce dzieci o nim myslec, bo zwyczajnie nie mialam czasu- da sie. a wiem jak to trudno bo ja z facetem bylam od 15 roku zycia 7 lat. i taka sytuacja z nim jak u ciebie. tyle, ze ja umiem sobie sama poradzic, do tego jestem optymistka, ale nadchodzi taki moment, ze nie mam sily sama wszystko robic (ale przechodzi)
Dziękuję za odpowiedź,bo wiesz o co chodzi.Podniosło trochę.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
lilin

Kurde a ja sie nie bede nad Toba uzalac. Skoro jestes sama bez nikogo to skoro chcialas ze soba skonczyc to pomyslalas co by sie stalo z Twoim dzieckiem.
Ale ja nie chce użalania się nade mną.Tylko rady od osoby,która jest/była w podobnej sytuacji.
Wtedy myślałam,że będzie Jej lepiej z nim,bo finansowo będzie miała wszystko co chce,ale to było wtedy.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

1. psycholog
+
2. zaloz sobie konto na jakims portalu spolecznosciowym. pisz z facetami, nawet tak po nic. to, ze komus sie spodobasz podniesie twoje mniemanie o sobie, a nie bedziesz myslec o bylym. musisz zajac sie czyms. ja jak poszlam do pracy calkowicie przestalam przy dwojce dzieci o nim myslec, bo zwyczajnie nie mialam czasu- da sie. a wiem jak to trudno bo ja z facetem bylam od 15 roku zycia 7 lat. i taka sytuacja z nim jak u ciebie. tyle, ze ja umiem sobie sama poradzic, do tego jestem optymistka, ale nadchodzi taki moment, ze nie mam sily sama wszystko robic (ale przechodzi)
Tylko nie na Sympatii itp. Zdołowana i samotna laska, niektórzy tylko na to czekają...moim zdaniem ma takich randkowyc portalach ponad 50%to psychole.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
onomatopeja

1. psycholog
+
2. zaloz sobie konto na jakims portalu spolecznosciowym. pisz z facetami, nawet tak po nic. to, ze komus sie spodobasz podniesie twoje mniemanie o sobie, a nie bedziesz myslec o bylym. musisz zajac sie czyms. ja jak poszlam do pracy calkowicie przestalam przy dwojce dzieci o nim myslec, bo zwyczajnie nie mialam czasu- da sie. a wiem jak to trudno bo ja z facetem bylam od 15 roku zycia 7 lat. i taka sytuacja z nim jak u ciebie. tyle, ze ja umiem sobie sama poradzic, do tego jestem optymistka, ale nadchodzi taki moment, ze nie mam sily sama wszystko robic (ale przechodzi)
Tylko nie na Sympatii itp. Zdołowana i samotna laska, niektórzy tylko na to czekają...moim zdaniem ma takich randkowyc portalach ponad 50%to psychole.
Wszędzie są psychole, albo po prostu nieodpowiedni :) Chodzi tylko o kwestię poprawy swojego samopoczucia pisząc, rozmawiając, a równie dobrze jak będzie chciała to na portalach też się da normalnego poznać ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roslina28

1. psycholog
+
2. zaloz sobie konto na jakims portalu spolecznosciowym. pisz z facetami, nawet tak po nic. to, ze komus sie spodobasz podniesie twoje mniemanie o sobie, a nie bedziesz myslec o bylym. musisz zajac sie czyms. ja jak poszlam do pracy calkowicie przestalam przy dwojce dzieci o nim myslec, bo zwyczajnie nie mialam czasu- da sie. a wiem jak to trudno bo ja z facetem bylam od 15 roku zycia 7 lat. i taka sytuacja z nim jak u ciebie. tyle, ze ja umiem sobie sama poradzic, do tego jestem optymistka, ale nadchodzi taki moment, ze nie mam sily sama wszystko robic (ale przechodzi)
Tylko nie na Sympatii itp. Zdołowana i samotna laska, niektórzy tylko na to czekają...moim zdaniem ma takich randkowyc portalach ponad 50%to psychole.
Mój brat poznał żonę na sympatii ;) są razem juz 8 lat :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

1. psycholog
+
2. zaloz sobie konto na jakims portalu spolecznosciowym. pisz z facetami, nawet tak po nic. to, ze komus sie spodobasz podniesie twoje mniemanie o sobie, a nie bedziesz myslec o bylym. musisz zajac sie czyms. ja jak poszlam do pracy calkowicie przestalam przy dwojce dzieci o nim myslec, bo zwyczajnie nie mialam czasu- da sie. a wiem jak to trudno bo ja z facetem bylam od 15 roku zycia 7 lat. i taka sytuacja z nim jak u ciebie. tyle, ze ja umiem sobie sama poradzic, do tego jestem optymistka, ale nadchodzi taki moment, ze nie mam sily sama wszystko robic (ale przechodzi)
Tylko nie na Sympatii itp. Zdołowana i samotna laska, niektórzy tylko na to czekają...moim zdaniem ma takich randkowyc portalach ponad 50%to psychole.
Mój brat poznał żonę na sympatii ;) są razem juz 8 lat :)
No to on należy do tych pozostałych 50%;-)