« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
shabby
shabby

2014-10-02 16:27

|

edyt. 2014-10-02 16:28

|

Uwagi i opinie

Jak sobie radzicie ze złością i frustracją ?

Dziewczyny poradźcie mi jak ogarnąć narastającą złość, frustrację wzg codziennych rzeczy, zachowania męża, dziecka ...

Czasami już mam sama siebie dosyć, a po wybuchu oczywiście mam mega wyrzuty sumienia, uważam się za złą mamę, żonę, człowieka ...

Ostatnio tak sobie naliczyłam, że prawie codziennie się na coś/na kogoś/o coś wkurzam ... ale kij, że tam się złoszczę, bo potrafię wybuchnąć po chwili, bez ostrzeżeń ... ja już nie mam siły walczyć a tak cholernie mocno chcę z tym skończyć :

Najlepsza odpowiedź!

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowata

to banalne ale mi pomagają ćwiczenia fizyczne jak sobie tak po biegam 45 minut albo zrobię serie brzucha to zmęczona tak pozytywnie nie mam siły się drzec jak stare prześcieradło. no i mycie naczyń tez mi pomaga ale to chyba sprawa indywidualna; ) znajdź coś r tylko dla siebie

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roslina28

Ide zapalić ,wieczorem wypije sobie piwo , raz na jakis czas uciekam do kumpeli wieczorem na winko ;) albo gdziekolwiek wyjscie SAMEJ :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jk1606

Ide zapalić ,wieczorem wypije sobie piwo , raz na jakis czas uciekam do kumpeli wieczorem na winko ;) albo gdziekolwiek wyjscie SAMEJ :)
Ja ja bym tak chciała :) U mnie taka opcja odpada, bo nie mam z kim dzieci zostawić. Córka z mężem nie zostanie :/ a też codziennie wkurzam się na wszystko i wszystkich i do tego później mam ochotę sama sobie przylać :/

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
shabby

Ide zapalić ,wieczorem wypije sobie piwo , raz na jakis czas uciekam do kumpeli wieczorem na winko ;) albo gdziekolwiek wyjscie SAMEJ :)
Rzuciłam palenie, nie piję alkoholu, bo karmię - nie mam znajomych, bo mieszkam w innym mieście od niedawna : A wyjść samej ... nie mam jak - po prostu masakra jakaś ... nie kontroluję swojego zachowania :S

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
godi21

Wstyd pisac, ale ja to jak sobie nie "puszcze wiazanki" to cisnienie mi nie schodzi.. Czasami drink w weekend.. kolezanek od porodu juz nie mam..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izuleeek

Ja przed ciaza bralam oxozepam na uspokojenie, teraz w ciazy nic nie biore i juz teraz przy koncowce czesto mi wszystko przeszkadza i wybucham :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
shabby

Wstyd pisac, ale ja to jak sobie nie "puszcze wiazanki" to cisnienie mi nie schodzi.. Czasami drink w weekend.. kolezanek od porodu juz nie mam..
Wiązanki puszczam, jak mi ciśnienie skacze, a że jestem niskociśnieniowcem, to ohohoh ale lecą :P

Co do zakupów , misia , no ratuję się, czasami nawet coś słodkiego na zabicie zwały, ale to takie chwilowe, a problemu nie rozwiązuje :S

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
shabby

shabby moze masz nerwice..? pujdz do lekarza jesli nie potrafisz panowac nad nerwami lub staja sie dla ciebie nie do wytrzymania.. zdrowa osoba denerwuje sie od czasu do czasu jak kazdy ale nie wpada chyba w szał.. ja tez mam rozne dni ale wystarczy ze sie przejde po swierzym powietrzu lub wyjde z kumpela na piwo a przechodzi... stres uchodzi jak powietrze przez odkrecony wentyl.. albo znajdz cos co bedzie go rozladowywac.. moze tez przemeczona jestes?ze wszystko cie irytuje..
Nerwicę ma chyba co 4 osoba :P
Daleko mi do wpadania w szał, wkurwiam się po prostu brzydko mówiąc.
Jakbym miała jak wyjść, ochłonąć to by pewnie podziałało jak u Ciebie, ale nie mam fizycznie jak tego zrobić - na razie.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowata

to banalne ale mi pomagają ćwiczenia fizyczne jak sobie tak po biegam 45 minut albo zrobię serie brzucha to zmęczona tak pozytywnie nie mam siły się drzec jak stare prześcieradło. no i mycie naczyń tez mi pomaga ale to chyba sprawa indywidualna; ) znajdź coś r tylko dla siebie

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nowata

to banalne ale mi pomagają ćwiczenia fizyczne jak sobie tak po biegam 45 minut albo zrobię serie brzucha to zmęczona tak pozytywnie nie mam siły się drzec jak stare prześcieradło. no i mycie naczyń tez mi pomaga ale to chyba sprawa indywidualna; ) znajdź coś r tylko dla siebie

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izaboo

A ja tam sobie w samotności puszczę spore wiązanki i zaraz mi lżej :) Opcjonalnie lubię sobie trzasnąć drzwiami :D