« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
karolinainikola
karolinainikola

2017-04-26 07:37

|

Przebieg ciąży

Jak wspominacie okres ciąży?

Chodzi mino to czy ogólnie to dla Was najpiękniejsze wspomnienia czy jednak okresu ciaży nie wspominacie z takim zachwytem i rozczuleniem? Mamusie w kolejnej ciaży moga się wypowiedzieć na temat obecnej lub pierwszej:)

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
karolinainikola

Ja przyznaję się szczerze, że jak pragne tego dziecka tak czas ciąży mógłby nie istnieć.. Tak jak w pierwszej ciąży nie była to sielanka tak i w tej ciąży. Nie lubię chodzić z brzuchem (jeszcze póki był mały to ok a teraz koszmar;) ) - jak kolwiek to brzmi niedorzecznie. Nie lubie tego, że jestem ciągle zmęczona i że nie mogę robić wszystkiego czego chce bo przecież za chwile boli mnie brzuch. Także podsumowując nie będę tęsknić za stanem ciąży jak już będzie po wszystkim:D

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agathe

Jestem obecnie w trzeciej .Pierwsza ok. Druga już gorzej ale ta przebiła wszystkie. Powiedzenie że ciąża to nue choroba musiał wymyślić jakiś facet albo baba która niema dzieci. Mam polip w szyjce macicy który od 9 tyg ciąży krwawi. Torbiel na jajniku. Łożysko się odlepialo i trzeba bylo leżeć. Teraz dretwieją mi w nocy nogi. A najlepsze pewnie przedemną . Także ciąża to wcale nie jest przyjemny okres.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izuleeek

W pierwszej ciazy wogole nie czulam sie jak ciezarna. Robilam wszystko co chcialam. Lacznie z malowaniem pokoju i sufitu w 36 tc jakos. Teraz czuje sie strasznie, brak checi do rorobieniwszystkiego, brak apetytu i wiecznie napiety brzuch od byle powiedzenia czegos do dziecka. Czas ciazy mogl by nie istniec tak samo.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kasia1426

Jedna i druga żadnych wymiotow , problemów dużych itepe. Pierwsza w sumie była super, a drugadała mi w kość.
Nie dość , ze wszystko bolało strasznie , miałam żylaki pochwy , musiałam leżeć więcej bo Nie dało rady chodzić , bolaly mnie biodra, miednica, krzyż i każdy słodki kopniaczek bolał jak jasna cholera. Na dodatek przenosilam o tydzień i modlilam się o poród :D

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
onomatopeja

Pierwsza- wszystko bylo dla mnie piekne. Wiadomo zdarzaly sie ciezsze momenty, ale w stosunku do calej to byla tylko chwila. Druga- nie pamietam z niej nic... Trzecia- wydaje sie byc poki co lepsza niz pierwsza ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
koniczynka87

W obu ciążach bardzo ciężkie początki (mdłości, całodzienne wymioty, anemia, chudnięcie, kroplówki nawadniające). Po 20 tygodniu w obu ciążach poprawa i dobre samopoczucie :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
evvka84

Pierwsza ciaza mimo wymiotow i mdlosci do konca.ogromnego brzucha i wszystkich dolegliwości fajna i bez narzekań. Potem mi brakowalo.hehe. druga. Koszmar... niby te same dolegliwości ale juz nie taka bajka. Nie mozna bylo odpoczac, polezec.Meza nie bylo. Wegiel do pieca musialam sama wrzucac trawe kosic tez sama. Lekarz stale lezec i lezec bo urodzisz. Lez jak sie mieszka samemu i ma sie dziecko. Nic sie nie zrobi samo. Co dzien wyzywalam ze już mam dosc brzucha i chce koniec ciąży. Po porodzie ulga. Marzyla mi sie corka a jak mam pomysle ze znow z brzuchem latac tym razem za dwojka to nie dziekuje..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
boszka89

U mnie pierwsza ciąża była najszczęśliwsym okresem w życiu: czułam się super, oprócz mdłości na początku i puchnięcia na końcu nic mi nie było. Do 9tego miesiąca byłam samowystarczalna, jeździłam na uczelnie wstając o 4:00, siedząc od 8:00 do 18:00 na zajęciach i znów powrót 2h autem. Z uśmiechem na twarzy przyjmowałam kopniaki, paradowałam po sklepach wykupując cały asortyment dla dzieci. Wtedy też wpadłam na pomysł, że może by tak mieć duża rodzinę i urodzić jeszcze z 4? Poród dobrze wspominam, mimo że chciałam rodzić sama a musiałam mieć cc to stosunkowo szybko doszłam do siebie. A teraz ta ciąża to jakiś koszmar.. dziecko kocham, ale ciaży nienawidzę. Zaprcia okropne, mdłości takie, że jadłam tylko bułki przez 4mc, odwodniłam się, anemia. Brak sił, czasem ręki nie miałam sił podnieść, tak byłam wymęczona. Jak zaczął rosnąć brzuszek, to odezwała się rwa kulszowa, żylaki, zaczęły się cholernie bolesne skurcze i kopniaki są potwornie nieprzyjemne.. każdego wieczoru cieszę się, że żyje, bo co dzień mam wrażenie, że prędzej umrę niż doczekam porodu. Chodzę jak kaczka a do końca jeszcze ponad miesiąc..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
boszka89

Aa, dodam że w pierwszej ciąży co tydzień robiłam zdjęcia brzuszka, mierzyłam się, ważylam, zapisywałam. A teraz gdyby nie 40stka, to bym nie pamiętała, który to tydzień ciąży ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
ania0407

1 ciaza była piękna super wspaniała zero mdłości, zaparć czy jakiś gorszych doświadczeń. Poprostu mogłam góry przenosić; ale za to poród już gorszy. 2 ciąży od samego początku mdłości wymioty, wstręt do mięsa i ogólnie zapachów z kuchni ( gotowanie obiadu to jakaś masakra), później bole w krzyżu, miednicy, skurcze, hemoroidy poprostu miałam wszytskie objawy ciąży na dany okres jej miałam dość przenoszona o tydzień już modlilam się by ta pindzia chciała wyjść, ale tu miałam poród poprostu piękny prawie bezbolesny. Przy skurczach co min i rozwarciu na 9cm ja sobie śpiewałam bo prawie nie bolało tak rodzic to ja mogę i 5 razy.
Teraz 3 ciąża jak narazie początek ale jest coś pomiędzy 1 a 2 ani super nie jest ani tragedii nie ma ;)