« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
narkoza
narkoza

2016-04-21 15:57

|

Pozostałe

Jeszcze jedno. Co zrobiłaś jak już poczułaś pierwsze skurcze ?

Zaraz do szpitala ? Może wzięłaś się za sprzątanie ? :D

Ja z pierwszym pamiętam, że się wykąpałam, dopakowałam torbę i jechałam.
Z drugim wiedziałam,że nie ma co za szybko jechać więc siedziałam i zajmowałam się dalej tym co robiłam - wyszywałam obrazek :D Dopiero później się wykąpałam i pojechałam :D

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
luthien

W pierwszej ciąży (bo w drugiej miałam wywoływany poród) skurcze mnie dopadły w środku nocy, obudziłam się więc, siedziałam chwilę żeby się upewnić czy są regularne i obudziłam Piotrka :P Wszystko tak na luzie, nawet wzięłam sobie notes i zapisywałam skurcze i co ile minut hah, dopakowałam do końca torbę, umalowałam rzęsy, a on skakał koło mnie najchętniej by mnie wsadził w auto jak najszybciej :D

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
luthien

W pierwszej ciąży (bo w drugiej miałam wywoływany poród) skurcze mnie dopadły w środku nocy, obudziłam się więc, siedziałam chwilę żeby się upewnić czy są regularne i obudziłam Piotrka :P Wszystko tak na luzie, nawet wzięłam sobie notes i zapisywałam skurcze i co ile minut hah, dopakowałam do końca torbę, umalowałam rzęsy, a on skakał koło mnie najchętniej by mnie wsadził w auto jak najszybciej :D
A jeszcze musieliśmy trochę odśnieżyć auto, baliśmy się że nie zapali, była wtedy chyba największa zimowa śnieżyca roku :D

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
justyna8411

Przy pierwszym porodzie skurcze mialam od piatku wieczora, ktore powoli sie rozkrecaly az w noedziele o 16:10 urodzilam. Przy drugim porodzie o 6 obudzilo mnie jakby mi cos w kosci szczelilo okazalo sie ze pekl worek owodniowy i odchodza mi wody. Mialam liczyc skurcze i czekac ale okazalo sie ze mam slurcze co 5 minut i od razu bardzo bolesne. Pojechalam do szpitala i o 9:50 urodzilam. Takze inne pory dnia , ale obydwie w niedziele sie urodzily;-)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
migrena

Ja nie wiedzialam za bardzo ze to skurcze, jezdzilam autem zalatwialam lekarzy, apteki, zakupy bo dzieci byly chore. Ale do 13 juz bardzo zle sie czulam i z ciekawosci pojechalam do gin na ktgn gdzie okazalo sie ze jestem w pierwszej fazie porodu. Chcieli mi dac karetke do szpitalan ale uparlam sie ze wroce do domu po rzeczy i chociaz rozpisze leki jakie Tesc mial dac dzieciom. Po dpjechaniu do szpitala okazalo sie ze mam kurcze ponad 80% ktorych nawet tak nie czulam.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
misiaqlek

Poszłam się wykąpać. Nie wiedziałam czy to to :p w kąpieli zobaczyłam czop więc się ogolilam. Później na szpital. Urodzilam w ciągu godziny

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
honia2

Za pierwszy razem zaczęły odchodzić mi wody, a że nie mieliśmy auta, mieszkaliśmy w Krakowie, to od razu zadzwoniliśmy po taksówkę, żeby się "nie spóźnić" :D A za drugim razem, mimo że do szpitala miałam ok 50-55 km, jak poczułam skurcze, to wzięłam prysznic żeby zobaczyć czy to nie fałszywy alarm, zrobiłam sobie pyszną kolację, zjadłam na spokojnie, poszliśmy odśnieżyć samochód :P i...zawiozłam się do szpitala ( mąż wtedy nie miał prawa jazdy ) :P Jeszcze nie potraktowali mnie poważnie w szpitalu, który miał być taki zajebisty i wróciłam do domu i pojechałam na drugi dzień koło południa znowu :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roxito

Z uwagi na pozytywny GBS musiałam jechac do szpitala i przyjąć antybiotyk. Wolałabym przechodzić ten czas w domu ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
olgad89

W pierwszej ciąży pojechałam na wyznaczona godzine bo musiałam sir stawić na wywołanie i nie zdawałam sobie sprawy, że to już. W drodze skurcze sir nasilaly, a urodziłam po 3 godzinach. W drugiej ciąży obawy, że nie będę wiedziała, że to już i źr poród będziesz szedł jeszcze szybciej. E nocy o 3 obudziły mnie skurcze, ale te były nie do przegapienia ;) wykapalam się ubrałam i po 6 urodzilam :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamakacpram

W pierwszej czekałam aż skurcze zrobią się regularnę, ale się nie doczekałam i pojechałam jak odeszły wody. A i tak dość długo czekałam aż zacznie się akcja, chyba z 6 godzin xD A z Arturem już tak na luzie robiłam obiad, pakowałam się, wzięłam prysznic i pojechaliśmy ale tym razem o mało w aucie bym nie urodzila xD