« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
magrze
magrze

2018-04-23 12:28

|

Pozostałe

Mieszkanie z teściami

Cześć dziewczyny. Proszę o radę
Jestem w ciąży końcówka 5 msc. Mieszkamy z narzeczonym razem w wynajmowanym mieszkaniu za które płacimy ok 1600 plus wszystkie rachunki prawię wychodzi 2 tys. Ja jestem na zwolnieniu, on pracuję. Dajemy radę. Ale żyjemy od wypłaty do wypłaty. Dużo mamy wydatków związanych z ciążą , no a wiadomo jak się dziecko urodzi będzie ich więcej .
Jego rodzice mieszkają na wsi. Na jednym podwórku są 2 domy jego rodziców, a w drugim mieszka narzeczonego dziadek. Ogólnie stan tego domu jest w porządku. Jego rodzice zaproponowali żebyśmy tam wyremontowali i się wprowadzili. Wszystko mielibyśmy osobne.moj narzeczony chce się tam przenieść w maju za rok. Związane jest to kończąca się umowa najmu mieszkania. Natomiast ja nie wiem czy chciałbym mieszkać u jego rodziców. Plus jest taki że 3km dalej mieszkają moi rodzice. Wiec miałam bym do nich bliżej. Prawdopodobnie też byśmy coś zaoszczędzi li pieniędzy. A dziecko by się wychowało na wsi a nie w mieście w bloku gdzie obecnie nie mamy żadnej rodziny . Co wy o tym sądzicie?

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roslina28

Znasz ich chyba trochę więc chyba wiesz czego się po nich spodziewać? Sporo plusów że jednak mieszkanie na wsi i nie będziesz płacić za wynajem .... Chyba że wiesz że teściowa będzie wami dyrygować ....

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kicia25

Mysle ze ciezko jest doradzic cokolwiek jak sie nie zna tych ludzi. Ja osobiscie nigdy w zyciu bym bawet nie chciala na tym samym osiedlu mieszkac z tesciami ale moi sa psychiczni i sie we wszystko wtracaja a twoi moze sa w porzadku:) byscie na pewno zaoszczedzili i kredytu nie trzeba brac na mieszkanie itp

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kinia23

No jesli masz z nimi dobry kontakt i nie sa upierdliwi to jak najbardziej. Wazne zeby na samym początku ustakic jakieś "granice " w wtracaniu wtedy bedzie z górki :P

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
pawiooka3

Nie da się doradzić. Niestety wszystko wychodzi w trakcie,a życie ,,na współe",nawet z własną rodziną bywa ciężkie i może kosztować,np.związek.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mariola159

Nigdy w życiu!!!! Lepiej znajdźcie tańsze mieszkanie niż wprowadzajcie się tam. Może na początku było by kolorowo pomoc itp. ale prędzej czy później zawsze wychodzi tak, że zaczynają się wtrącać, mieszać, mącić itp. A zepsutych relacji ciężko odbudować. Tym bardziej, że masz wątpliwości!
Ja się wprowadziłam i teraz czekam aż coś mi się trafi, żeby się z tąd wynieść z tym, że wprowadziliśmy się tam w trójkę a na 99% wyprowadzimy tylko w dwójkę :(

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
luthien

Ja bym się tam nie przenosiła na Twoim miejscu, nawet jeśli znasz dobrze teściów i myślisz że wiesz czego się po nich spodziewać to bym na to nie poszła. Uważam że najlepsze i najzdrowsze relacje z rodzicami i teściami są wtedy, kiedy trzymamy się na odpowiednią odległość, i to się sprawdza w większości przypadków

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
magrze

Edit
Mieszkalibyśmy w osobnych domach ale na jednym podwórku

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izuleeek

Powiem tak tylko ty wiesz co to za ludzie. Ja nie zamienila bym zycia z tesciowa bo to zlota kobieta, gdy trzeba pomoze i wgl. Ogolnie raczej nie ma czasu ale jak trzeba zajmie sie dziecmi. Tyle ze my mieszkamy w jednym mieszkaniu. Ona ma swoja polowe my swoja. Kuchnia i lazienka wspolna. Czasem sie wtraci sporadycZnie ze bym ja udusila ale ogolnie mamy super kontakt. Mieszkalismy na wynajmie jak syn sie urodzil i to byl koszmar. Oplat mnostwo a tutaj oplaty tylko zwiazane z woda pradem i drzewo na zime trzeba kupic. Tylko ja wole wies bo lubie robic w ogrodku itp. Teraz stwierdzilismy ze nie ma czasu na warzywniak to z polowy pola robimy ogrod tzn ja robie a ona pilnuje dzieci. Uwielbiam takie cos :) ja mam relax w ogrodzie a potem spokojniej do dzieci podchodze bez nerwow.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aicik

O ile nie saproblemowi sami sie nie wtracaja to ok ...jeszcze kwestia tego ze jak wyremontujecie ich dom za wlasnie pieniadze a pozniej okaze sie ze chca dom spowrotem albo nie bedzie wam sie ukladalo to szkoda troche wlozonych pieniędzy...chyba ze dom przepisza na was...warto rozwazyc te kwestie zeby pozniej nie bylo problemu .ewentualnie wynajmijcie tansze mieszkanie tak jak dziewczyny pisza...moze pozniej jak pojdziesz do pracy uda wam sie wziac kredyt i zamiast wynajmu placic na swoje...roz ie w rodzinie sie uklada to prawda ale przemyslcie wszystko od A-Z zeby w razie czego nie bylo problemu...

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
boszka89

Widzisz ile osób tyle opinii. W pierwszej kolejności porozmawiaj z partnerem, przemyślcie granice i ustalcie Wasze zasady. Później porozmawiajcie z teściami. To miło z ich strony że zaproponowali Wam takie rozwiązanie, to dla Was, dla Ciebie i dziecka duże ułatwienie. Ale niestety musisz się liczyć z tym że oni będą mieć większe prawo głosu, albo że będą się wtrącać. Życzę Ci żeby tak nie było ale musisz brać to pod uwagę.