« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka
jaemka

2017-05-20 20:48

|

Pozostałe

Przedszkolanka "uwzięła" się na dziecko - powiedziałabyś o tym mamie dziecka?

Będzie długi opis - lojalnie ostrzegam ;-)

Kilkukrotnie byłam świadkiem jak przedszkolanka brzydko (moim zdaniem) zachowywała się w ******** do jednej dziewczynki. Może przesadzam?
Podam Wam kilka sytuacji
np. Jakiś czas temu przyszłam po Piotrusia, a Pani mówi do jednej dziewczynki - zachwala Piotrusia (dla mnie, jako mamy to przyjemna sytuacja jak się chwali moje dziecko, ale nie w ten sposób) "zobacz jaki Piotrek jest grzeczny, miły, posłuszny, a ty jesteś niegrzeczna I LENIWA!!" Kolejna sytuacja - ta sama dziewczynka siedzi przy stoliku i coś koloruje. Po chwili wstała "po coś" a Pani do niej, dość ostrym tonem, że nie kazała jej wstać i, że ma usiąść z powrotem.
Kilkukrotnie jak przychodziłam po Piotrusia to w tym czasie Pani kazała tej dziewczynce sprzątała zabawki w drugim pomieszczeniu. Nie podobało mi się to, ale nie było mnie tam przecież, więc nie wiem jak się dziewczynka zachowywała, jakoś trzeba zapanować nad taką liczbą dzieci, może więc to było zasłużone. No, w każdym razie, nie wnikałam.
Ale w środę wchodzę do sali, a na "krześle kary" siedzi ta dziewczynka i płacze "mamo, mamo..." a Pani do niej "byłaś niegrzeczna to teraz siedź". Przykro mi się zrobiło, bo przez cały ten czas jak tam byłam, bo Piotrek zbierał swoje rzeczy, Ona płakała. W czwartek podobna sytuacja - ja przychodzę, a Ona musi sprzątać. W piątek (ta dziewczynka jest bardzo żywa, wesoła, zawsze przychodzi się przywitać, powiedzieć, że np ma nową bluzkę itd) a Pani do niej osrym tonem "siedź już cicho, bo mnie głowa od twojego gadania boli"
Nie bardzo wiem jak się zachować - porozmawiać z przedszkolanką czy z matką? Może źle oceniam sytuację? Nie ma mnie tam przecież cały czas, a tylko krótki fragment czasu. Nie daje mi to spokoju. Domyślam się, że matka tej dziewczynki raczej nie należy do zbyt majętnych, bo sprząta w tym przedszkolu, może więc dlatego takie traktowanie?
Strasznie mi szkoda tej małej...
Może przesadzam? Pytałam Piotrusia, mówi, że L. jest fajna, że lubi się z nią bawić, nie płacze, nie broi...

TEORETYCZNIE - jesteś mamą tej dziewczynki, zapewne nie płacisz za przedszkole skoro tam sprzątasz, pewnie zdajesz sobie sprawę, że może nie jest idealnie, ale dziecko ma opiekę, jest najedzone, ma kontakt z dziećmi itd. Raczej nie możesz sobie pozwolić na zmianę przedszkola, bo to jedyne przedszkole czynne do 19, a masz drugą pracę do późnych godzin. Czy jako mama chciałabyś wiedzieć, że takie sytuacje miały miejsce?

Nie znam tej mamy. Raz z nią tylko rozmawiałam jak przez "awarię" odbierałam Piotrka o 19, ale sądzę, że bez problemu mogłabym się dowiedzieć kim ona jest. Tylko czy powinnam się w to wtrącać?

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
happy85

Proszę nie odpuszczaj tylko zgłoś się do dyrektorki tego przedszkola zwróć uwagę ze Za każdym razem gdy odbierasz synka jesteś świadkiem takich sytuacji ! Tak gdybym była mama tej dziewczynki byla bym Ci bardzo wdzięczna za reakcje ! Dziewczynka jest mała może broić i być noe grzeczna ale to nie powód aby przedszkolanka tak się do niej odnosiła.
Z opisu wydaje mi się ze to wypalone i znudzone babsko któremu przydała by się zmiana pracy !

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
finjenta

Moim zdaniem ta * przedszkolaka* jest niezbyt wykwalifikowanym pracownikiem, może tylko z wykształcenia ale zapewne nie z powołania. Zgłosiła bym anonimowo lub nie dyrektorowi placówkilub kuratorowi oświaty, choćby dociekac kontroli. Czy takie kary są notowane w jakimkolwiek sprawozdaniu, coś jak dziennik nagrań?

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

Powiedziałabym mamie, moim zdaniem sa takie czasy teraz że nie jest trudno o pracę i gdybym wiedziala ze jestem w pracy dyskryminowana bo przedszkolanki żle traktuja moje dziecko, bo jestem "tylko sprzątaczką" lub cos w tym stylu, to bym zmieniła pracę i przedszkole. Takie traktowanie wywiera na dziecku pietno na całe życie.
U nas jest tak że jedna mama mi czesto opowiada ze przedszkolanka sie uwziela na jej corkę i pyta sie mnie czy mamy takie problemy, a my nie mamy z ta przedszkolanka żadnych, wręcz trudno mi sobie to wyobrazic a jednak to chyba prawda ze przedszkolanki jedne dzieci lubia a inne nie i gorzej traktują.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
karolinainikola

Ja będąc mamą tego dziecka chcialabym jak najbardziej wiedziec ze cos takiego ma miejsce. Moim zdaniem jest to niedopuszczalne. Nie masz gwarancji, ze jak cie nie ma to twego synka nie traktuje podobnie. Chyba ze twoj synek wszystko ci powie.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

25 jest w przedszkolu dzień mamy i taty, więc pewnie spotkam tę mamę. Zobaczę jeszcze przez te 3 dni co się będzie działo i porozmawiam z Nią.
Nie chcę zgłaszać sprawy do kuratorium, ani do dyrektorki, bo nie wiem jak było. Może ta dziewczynka kogoś biła, albo popychała czy coś w tym stylu i dlatego wolałabym to załatwić, albo właśnie z mamą, albo bezpośrednio z przedszkolanką.
A co do zmiany pracy, Agawita to nie jest Kraków - to są Chojnice;-)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
onomatopeja

Od razu bym zareagowała. Zaraz zwrócenie uwagi przedszkolanki i zrobiłabym wszystko żeby ta dziewczynka tam nie była i skontaktowała się z jej mamą w tej sprawie. Nienawidzę czegoś takiego. Nie wyobrażam sobie żeby coś takiego działo się mojemu dziecku. Choćby mnie mieli z pracy wyrzucić!

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
annan

Powiem Ci szczerze że nie wiem co chciałabym usłyszec na miejscu tej mamy. Z jednej strony chciałbym wiedziec, a z drugiej jednak nie wiadomo jaka ta dziewczynka jest faktycznie. Ja bym podpytała syna jaka jest ta dziewczynka, czy jest grzeczna czy nie, czy Pani na nia krzyczy czy nie, tak goolenie. Po wywiadze zgłosiłabym to dyrektorce, że jestem świadkiem takich czestych sytuacji i jako matka po prostu obawiasz sie czy jest słusznie traktowana i żeby zwrociła na to uwage bo jak nie i sytuacja bedzie sie powtarzac bo prostu musiałabym reagowac w inny sposób. Powiem Ci że gdyby się na nia uwzieła to zrobiłabym chyba wszystko aby tej mamie i małej pomóc.. Nie chciałbym aby ktos przeszedł obok gdyby to dotyczyło mojego dziecka i chyba sama strałabym sie dociec prawdy co i jak. Zagadaj też kiedys ta mamę podpytaj może jaka mała jest czy wszystko oki itp..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

Powiem Ci szczerze że nie wiem co chciałabym usłyszec na miejscu tej mamy. Z jednej strony chciałbym wiedziec, a z drugiej jednak nie wiadomo jaka ta dziewczynka jest faktycznie. Ja bym podpytała syna jaka jest ta dziewczynka, czy jest grzeczna czy nie, czy Pani na nia krzyczy czy nie, tak goolenie. Po wywiadze zgłosiłabym to dyrektorce, że jestem świadkiem takich czestych sytuacji i jako matka po prostu obawiasz sie czy jest słusznie traktowana i żeby zwrociła na to uwage bo jak nie i sytuacja bedzie sie powtarzac bo prostu musiałabym reagowac w inny sposób. Powiem Ci że gdyby się na nia uwzieła to zrobiłabym chyba wszystko aby tej mamie i małej pomóc.. Nie chciałbym aby ktos przeszedł obok gdyby to dotyczyło mojego dziecka i chyba sama strałabym sie dociec prawdy co i jak. Zagadaj też kiedys ta mamę podpytaj może jaka mała jest czy wszystko oki itp..
tak właśnie chcę zrobić w czwartek o ile ją spotkam na przedszkolnym dniu mamy, a sądzę, że tak. Porozmawiam z nią na spokojnie, niech sama podpyta córkę czy coś się zmieniło w ostatnim czasie, czy zauważyła, że córka nie chce chodzić do przedszkola itp