« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota26
dorota26

2017-12-28 10:48

|

Uwagi i opinie

czulybyscie się skrepowane na moim miejscu ?

Mieszkamy u rodziców z mężem mamy 4 letniego synka mamy mieszkanie ok 50 na parterze kuchnie z jadalnią łazienką korytarz i duży pokój ostatnio usłyszałam od koleżanki ze dziwi mi się ze się gniezdzimi zrobiło mi się przykro tym bardziej ze w marcu zaczynamy budować dom dzisiaj przyjeżdżają znajomi do nas w odwiedziny i czuję się skrepowana ze mamy jeden pokój a syn niema swojego

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota26

Dodam ze mieszkanie mam ładnie urządzone jednak te słowa mojej koleżanki napeawde mnke dobily tym bardziej ze ona sama moeszkala u mamy w jednym pokoju

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aanita92

Jestem w takiej samej sytuacji jak Ty i tak czuje sie czasem.skrepowana.. ale co mam zrobic. Wazne ze wnetrze jest zadbane. Wy przynajmniej zaczynac budowac dom a u nas nic takiego sie nie zapowiada

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
dorota26

Właśnie to jest przykre w tym zw ktoś potrafi drugiego wysmiac już pomijając ze koleżanka ma wzięty duży kredyt i z taka pogarda do mnke mówiła z zaszczytem ze ona ma piękny dom a ja jeden pokój powiem szczerze ze płakałam dwa dni

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
celina1991

Dawniej ludzie z piątka, szóstka dzieci i w kilka pokolen mieszkali w jednym pokoju i byli szczesliwsi niz teraz ludzie z jednym dzieckiem mieszkajac w willi z 10 pokojami... Niepotrzebnie sie przejmujesz. Nawet jesli nie budowalabys domu, to co z tego ze syn nie ma wlasnego pokoju?

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

Pewnie dlatego że kiedyś sama mieszkała w podobnych warunkach a teraz ma lepsze postanowiła się trochę nad tobą popastwić żeby pokazać swoja wyższość. Niestety ludzie są tacy. Sami mamy male mieszkanie i się zastanawiam jak będzie w przyszłości jak będzie starszy i będą go odwiedzać koledzy, ale na szczęście ma swój pokój, chociaż metraż mamy mniejszy niż wy. Poza tym dzieci z przedszkola mieszkają w podobnych warunkach- bo właśnie najgorzej jest jak się ze sobą porównują.
No i słyszałam kiedyś o takich badaniach, pokazały że rodziny które mieszkają na małej powierzchni są szczęśliwsze ;)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
justyna8411

Ale Ty masz zawsze podłe te koleżanki jak nie zazdroszczą Ci wyglądu, to teraz komentuja Twoje tylko 50 m mieszkanie. Zmień koleżanki bo zadreczysz sie tymi swoimi problemami

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aicik

Byloby mi napewno przykro z tym ze ja odsuwam od siebie ludzi ktorzy sie wywyzszaja i traktuje mnie zle..tym sposobem zostaly mi ze 4,5kolezanki z ltoeymi utrzymuje kontakt chocby telefoniczny czy emailowt
Y i wiem ze im zalezy i sa wporzadku.. Nie miewam takich sytuacji...

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mimin

Daj spokoj. Jesli to bylaby wizja na cale zycie to owszek ciezko byloby ale ludzie nie tak zyja! Znajomi moi maja mieszkanie 40pare metrow i maja trojke dzieci! Fakt tez sie juz buduja i w nastepnym roku wprowadzaja ale jakos wstyd im nie jest

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mimin

Sorki za tego - przez przypadek wcisnelam. My takze sie zaczelismy budowac. Mamy 1 dziecko (prawie 6 lat) i mieszkanie 50pare metrow. Ale w tym dwie sypialnie i salon wiec ok a szczerze. Wramach oszczednosci na budowe gdyby meza brat z zona nie mieszkali u tesciow to poszlabym tam na czas budowy do jednego pokoju z dzieckiem. Oj ja nie lubie takich ludzi a ze nie umiem sie odgryzac i byc nie mila to pewnie bym ograniczyla kontakt z taka kolezanka

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
akjam

Musle ze brak ci pewnosci siebie i kolezanka to czuje wtedy latwo kogos zrani,ona mogla nawet nie miec nic zlego na myśli tak wypalila,ty powinnas zareagowac pozytywnie"nam jest tu wygodnie""ciasne ale wlasne" z usmiechem.Pamietaj ze zawsze jest ktos kto w naszym mniemaniu ma "lepiej"i zapominamy ze sa i tacy ktorzy maja duzo gorzej,nie patrz jak zyja inni ,co maja,moze ty nie masz apatramentu ale za to fajna rodzine,lub dobre zdrowie. Glowa do gory i badz poprostu szczesliwa i dumna z siebie i meza bo nie palczecie tylko w miare swoich mozliwosci polepszacie swoja przyszłość