Najaktywniejsze:
Komentarze
2013-02-12 10:37
sandy zaden szpital nie ma prawa pobierac oplaty za znieczulenie zewnatrzoponowe ,jest to nie zgodne z prawem ,chyba ze jest to jakas prywatna klinika ,nie wspolpracujaca z NFZ .
adelinka dobrze ze juz przeszlo calkiem,ciesze sie ;) co nie zmienia fatu ze to i tak nastapi i to pewnie w niedlugim czasie ;)
2013-02-12 11:28
adelina nawet jeśli za dwa tygodnie byś miała rodzić, to będzie tak akurat :D ja w sumie teraz nabieram przekonania, że będę po terminie marcowym, bo absolutnie nic mi nie jest... Czopa nie zgubiłam ani nie gubię... skurcze to jedynie w postaci twardniejącego i krzywiącego się brzucha... pachwiny mnie też juz nie bolą...ani kręgosłup...ani krzyże... normalnie jakby proces przygotować stanął w miejscu lub się cofnął :D
anetkap2 byle by się nie ciągło po terminie...bo przecież często jest tak, że masz termin...który przelatuje...a Ty dalej w 2-paku;) i pewnie tak się wszystkie trzęsiemy, a połowa z nas i tak w dniu terminu będzie nadal z brzuszkiem;)
2013-02-12 11:53
U mnie w miescie w szpitalu nie ma zoo ale jest w szpitalu w innym miescie . Wybieram sie wlasnie tam rodzic i chcialabym aby podano mi zoo . Niestety od kolezanek splywa na mnie fala krytyki , twierdzą że skoro jedno dziecko urodzilam to drugie tez urodze . No ok ale dlaczego mam sie meczyc skoro moge sobie pomoc poprzez znieczulenie ...a pierwszy porod byl naprawde bardzo bolesny i po tym stwierdzilam ze nie beda miec wiecej dzieci ... ale los wybrał za mnie :)
2013-02-12 11:58
pawlakboj ja nie rozumiem takiego podejścia...moja mama też jak usłyszała, że chcę znieczulenie to mnie zniechęcała... bo że niby niebezpieczne to...a że da się urodzić bez...że ona tak rodziła trójkę dzieci i dała radę... Ja nie zamierzam odczuwać większego bólu, bo ktoś kto rodził dał sobie radę. Dla mnie to nie argument. Tak samo Ty...rodziłaś bez znieczulenia...i może własnie dlatego teraz je chcesz...i chyba nikomu nic do tego :) także takie uwagi trzeba puszczać mimo uszu :)
2013-02-12 12:38
Ach ja gdybym mogła to chętnie bym skorzystała ze znieczulenia pomimo iż panicznie boję się igieł. Ale tak jak piszecie, że skoro można sobie w jakiś sposób ulżyć to czemu nie. Moja mama w tym przypadku mnie popiera. Urodziła dwójkę dzieci i ostatnio ze mną rozmawiała, żebyśmy pojechały do najbliższego miasta, gdzie jest znieczulenie bo po co mam się męczyć tak jak ona. No ale ja jak dostanę bóle to raczej nie będę miała ochoty spędzić ponad godziny w podróży do szpitala.
2013-02-12 13:09
jest taka moda na te całkowicie naturalne porody...bez znieczulenia, bez oxy, bez nacinania...ogólnie zostawiasz wszystko niech samo się dzieje. Jest to jakiś pomysł, ale ja jestem z tych, co chcą szybko mieć ten moment za sobą, choćby nie wiem jak najpiękniejszy miał być :P
mirtilli koleżanka miała do szpitala około 60 km, ale jeździła do niego na ktg i w końcu lekarz ją postanowił położyć na oddziale tym bardziej, że do terminu zostały jej wówczas 3 dni. Szpital wybrała właśnie na możliwość uzyskania tego znieczulenia....inna sprawa, że nie zdążyli jej podać, bo przegapili moment w którym można :) a ona uważała, że nie jest źle... no i nie było... ale przy 7 cm dostała takich bóli krzyżowych że wytrzymac nie mogła... i nawet dziś do mnie dzowniła i mówiła, żeby się nie katować...bo ona nie miała już siły przeć, bo całą energię przeznaczała na walkę z bólem... Może można zrobić u Ciebie tak, żeby Cie położyli na oddział...gorzej jeśli akcja porodowa zacznie się ot tak, bez wcześniejszej zapowiedzi.
2013-02-12 14:02
Nie zwracam juz wogole uwagi na te komentarze o znieczuleniu :) Ja mialam potworne bole krzyzowe , bylam tak zmeczona wlasnie samym bolem ( a trwalo chyba cala wiecznosc ) , ze na lozku porodowym , miedzy parciami zamykalam oczy ... bylam wyczerpana i tez nie mialam sily przec ... Prosilam nawet o cesarke ... achhh znieczulenie powinno byc dla kazdej rodzacej !!! podpisuje sie pod tym obiema rekami !!!