« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
wiki218
wiki218

2010-03-22 11:14

|

Niemowlęta

odnośnie ankiety na temat szczepień

Do mam które nie będą szczepiły przeciw pneumokokom i rotawirusom i nie robiły tego. Co miało wpływ na waszą decyzję? źle się czuły po tych szczepieniach wasze pociechy? a może słyszałyście o takich przypadkach? Pozdrawiam.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
bloggingskylark

Uważam, że te szczepionki to w większości zabieg firm farmaceutycznych, które zbijają na tym niezłą kasę. Kiedyś tych szczepionek nie bylo i dzieci żyją. Oczywiście niektórzy mówią, że chorób takich też nie było, ale nie sądzę, że to dobry argument. Generalnienie wierzę w te szczeionki i uważam, że to tylko moda. No ale jak zwykle każdy ma swoje zdanie i skoro ktoś chce, to przecież po to te szczepionki są.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
madziara8115

Ja mysle, ze glownym powodem jest koszt szczepionki. Ja swojego synka zaszczepilam. Szczepienie bezbolesne, dustne, slodki smaczek, zadnych dolegliwosci moj Olafek nie mial. Nie marudzil, nie grymasil.

Rotawirusy odpowiadaja za silne biegunki i wymioty. Ja z takowymi wyladowalam kiedys z miom pierwszym synkiem na ostrym dyzurze. Historii nie chce powtarzac, bo dzieci mi zal. Chlusta wtedy niemilosiernie, dziecko cierpi i zbiera sie potem niepredko.

Ja polecam, jesli ktos moze sobie pozwolic. Argument, ze kiedys nie bylo i dzieci zyja, malo do mnie przemawia. Wielu szczepien kiedys nie bylo... dlatego tez i sporo zeszlo z tego swiata na rozne choroby. Te co zyja, mialy szczescie, ze odporniejsze, ale tego to my nie przewidzimy.

Ja wole sobie kiedys nie zarzucac, ze zaoszczedzilam, a teraz moje dziecko sie meczy. Ale to moje doswiadczenia zebrane na bazie pierworodnego synka :) Kazdy ma swoj jednak rozum i jesli uzna, ze nie warto, to jego osobista sprawa.

W kazdym badz razie te mamy, ktore nie szczepily dzieci nie dadza na pewno Ci odpowiedzi, czy dzieciatka sie zle czuly po zazyciu. Moj w kazdym badz razie zniosl pierwsza dawke bardzo dobrze, teraz za ok. 2 tygodnie idziemy powtorzyc.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
wiki218

Ja się zdecydowałam, że zaszczepię moją małą na pewno przeciwko rotawirusom... Koszt szczepionki jest faktycznie duży, ale postaramy się na nią mieć. Czytałam sporo o chorobach jakie wywołują rotawirusy i przeraziło mnie to. Tak samo pneumokoki... Nie chciałabym, zeby moja cóeczka tak cierpiała.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
wiki218

ale wiadomo, to jest sprawa wyłącznie indywidualna :)

mieszkam w uk i mam te szczepionki dodane do innych za darmo , ale nie wiem czy bym szczepila bedac w pl , bo troche przeraza mnie ich cena .

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
madziara8115

A tak na marginesie, to ile kosztuje w Polsce ta szczepionka? Ja place 54€ za jedna dawke, niedlugo idziemy powtarzac.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
embi

Mi sam lekaz powiedział że nie trzeba dzieci na to szczepic, na rotawirusy moge zaszczepic jak dam dziecko do przedszkola bo wtedy jest w dużej grupie dzieci. Poza tym z mężem uważamy że tak szybko wirusy mutuja że do tego czasu szczepionki się mogą zmiecic. A tak poza tym to nie jest nowa choroba a czy któres z nas było na to szczepione. Uwazam podobnie jak koleżanka powyej ze to jest poprosttu super interes. Mój kuzyn szczepił synka na wszystko i musiał kupic 3 szczepionki każda po 900 zł

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
embi

madziaro na rotawirusy sie nie umiera ne zrozumię tej wypowiedzi. Ja rozumię że trzeba szczepic ale na obowiązkowe szczepienia jak żółtaczka bo te są naprawde groźne. Pewnie że jak by wszystkie szczepienia były bezpłatne to większośc rodziców by sie na nie decydowało ale wierz mi że nie wszyscy

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
milacek

JA SWOJA MLODSZA ZASZCZEPILA. I POLECAM SZCZEPIENIE. ze strasza wyladowalam w szpistalu na to. rzeczywiscie dziecko sie meczy i serce sie kraja jak sie to widzi. 3lata temu nie bylo tych szczepionek.

koszt to jedna dawka 330 zl. trzeba wziac 2. wszystko dla dobra maluszkow.

lekarz polecil rowniez pneumokoki i tez zaszcepimy.

co do opini ze to swietny interes... moze i tak, ale chyba zadna z nas nie che zeby dziecko chorowalo. lep[iej dmuchac na zimne.

a moj synus nie jest szczepiony na nic :)

 

nawet w szpitalu nie pozwolilam podac szczepionki zaraz po urodzeniu :) tak wiec moj synek nigdy nie dozna smaku szczepionki ( ani nie poczuje :)   ) i jak dotad nie chorowal doslownie na nic, nawet nie mial kataru :)