« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
sasetka681
sasetka681

2015-03-26 20:09

|

Poronienie

Do mam, które straciły dziecko.

Czy po stracie dziecka miałaś uczucie zazdrości, smutku jak przyjaciołom, znajomym rodziły się dzieci lub koleżanki zachodziły w ciąże? Ja poroniłam w październiku 2014 więc trochę minęło już czasu i miałam taki moment na początku, że za bardzo nie chciałam patrzeć na ciężarne przykro mi było jak dzieci się rodziły itd. później się z tym pogodziłam ale ostatnio mojej koleżance urodziła się mała ślicznotka odwiedziłam ją i znów poczułam zazdrość i smutek. Cieszę się, że ludzie mają dzieci i są szczęśliwi ale tak mi przykro, że ja nie mam dziecka a już było tak blisko takie szczęście. Głupio mi, że tak mam.

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
sasetka681

Monia ja też tak reaguje mówię sobie czemu one Maja a ja już pornilam drugi raz, nie mogę się z tym pogodzić koleżanki rodzą dzieci idę je odwiedzić a potem płacze. Będziesz miała swoje małe szczęście i to nie jedno. Trzymaj się buziaki:*
Karola dzięki :) a Ty jak się masz ? jestem na gg jak coś :)
U mnie ok, jutro pogadamy na gg bo teraz pisze z telefonu:)
Ok :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
iwona91

Ja poroniłam we wrześniu 2013 i na początku w ogóle nie chciałam oglądać takich małych dzieciaczków a jak oglądałam telewizje i pokazali jakiegoś małego brzdąca to strasznie płakałam... ale jakoś w miarę szybko mi to minęło,bo miesiąc później miałam swój ślub i przygotowania mnie pochłonęły a w marcu zobaczyłam swoją fasoleczkę która już teraz ma prawie 5 miesięcy

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
merigold

to normalne, my staramy się z mężem o drugie dziecko i niestety już 2 razy skończyło się zabiegiem, ostatni raz był w grudniu (zabieg w 12-13 tygodniu) i gdy w lutym urodziła się u nas w rodzinie dziewczynka to zrobiło mi się tak smutno że się popłakałam...
oczywiście życzę im jak najlepiej i cieszę się że mają drugą córeczkę

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
verrerie

Bylo mi przykro. Zazdroszcze im jednego, ze potrafia wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze, cieszyc sie ciaza. Zazdrosna nie jestem. Chyba zmadrzalam przez te wszystkie doswiadczenia.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
annan

My z mezem staralismy sie ponad 3 lata a wokół mnie dziewczyny w ciaze zachodziły na potege. Zawsze niby była radośc z nimi, patrzenie na brzuchy a w głebi dlaczego znów inna a nie ja. Jedna ciąza przy której można powiedziec że byłam zazdrosna na maxa, że nie mogłam patrzec na znajomą i na jej brzuch to czas kiedy ja starałam sie o dziecko a ona z zazdrosci postanowaiła "sprobować" zajsc w ciaze i po razie jej sie udało. Ja już byłam po zarećzynach a ona w rozpadajacym sie zwiazku(ale przetrawali). Ja jej sie zwierzałam że nam sie nie udaje, że juz bysmy chcieli, że tak długo to trwa a ona od tak sobie zaszła(nie planowała bo to była wpadka, ale zawsze mówiła że tak długo planowała i chciała itd i to jeszcze bardziej mnie wkurzało)Wtedy nasze drogi sie rozeszły bo skończyła się szkoła i ja wyjechałam do meża. Myslę że jak przyjdzie czas u Ciebie takiego spokoju wewnetrznego, nie staranie sie na siłe to wam się uda szybciej niz myslisz. oczywiscie nie wyobrazam się co czuje matka która traci swoje dziecko ale wiem że bardzo im wspolczuje bo to cholerny cios. Wiem tez że kobiety sa sile i sobie poradzą, swoje odpłacza i bedzie super. Ja przy staraniach sobie odpusciłam juz myslenie, ciagła pogoń za dzieckiem i bach nastepny miesiac i obudziłam się z przeczuciem że jestem w ciazy zrobiłam test i tez tak było. Mój synus ma juz ponad 2 latka. Zyczę Co kochana spokoju i dzidziusia upragnionego :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aanita92

Ja poronilam w styczniu 2011 i nie moglam patrzec dlugo ani na ciezarne a tym bardziej na male dzieci. Przeszlo mi to ale tak naprawde dopiero gdy urodzilam synka Czyli od grudnia 2013:)