Blog: honia2

« Powrót do listy wpisów
« Poprzedni wpis Następny wpis »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
honia2
honia2

Ostatnio pisałam o tym, że brzuszkowa dzidzia miała bardzo wysokie tętno i że strasznie się martwię tym, czy wszystko będzie w porządku. Jednym z podejrzeń lekarki było to, że winne są skurcze przepowiadające, napinanie się i twardnienie brzucha. Magnez, żelazo ( kiepska hemoglobina), Pregna i miałam w razie braku poprawy w czwartek pojawić się na powtórnym KTG. Była jednak ogromna różnica. Mimo wszystko w czwartek zatelefonowałam do przychodni i skonsultowałam swój przyjazd. Koniec końców, stanęło na tym, że pojawię się dopiero w poniedziałek.

Wczorajszy wydruk - IDEALNY, KSIĄŻKOWY. Byłam w szkoku, że może być taka różnica. W końcu też wrócił mój lekarz, który przez 4 miesiące był na zwolnieniu i postanowiłam podzielić się z Nim swoimi wszelkimi obawami i omówić wyniki. Zaczął mi opowiadać o tym, że miał wiele przypadków, kiedy to przychodziła dziewczyna, robiła KTG i On łapał się za głowę, na drugi dzień zaparaszał na powtórzenie badania i nagle wszystko okej. W końcu wiem jakie wartości powinnam brać pod uwagę i co tak naprawde powinno mnie nie pokoić. Przyznał słuszność lekarce, pod której opieką byłam w tym czasie, że przepisała i ten magnez i witaminy bo to mogło mieć duży wpływ na poprawę sytuacji. Zwiększył mi jedynie dawkę żelaza, bo jak to mi wytłumaczył, wartość żelaza w surowicy krwi rośnie baaardzo wolno i stopniowo, a do porodu mało czasu, tak więc mam jedną tabletkę więcej niż miałam.

Kolejna wizyta czeka mnie w czwartek. KTG, USG i pobranie wymazu na GBS.
Zostało mi 23 dni do terminu heart
Mam nadzieję, że wytrzymam chociaż 14, do grudnia - trzymajcie kciuki !


Ostatnio skupiłam się na ciąży i Córeczce, która ma przyjść na świat a nic nie pisałam o moim Starszaku. Kacper 30go skończy 16 miesięcy. Jest bardzo rozumnym chłopcem. Właściwie, chyba rozumie wszystko co do Niego mówimy, o co Go prosimy lub o czym opowiadamy. Czasami potrzebuje chwilkę na zastanowienie i zaraz reaguje :) Ślicznie naśladuje zwierzątka, mamy już w swoim repertuarze : pieska, kotka, królika (kic-kic), sowę, krówkę, myszkę, konika, kaczkę oraz bociana :D Do tego dochodzą wszelkie głośne dzięki takie jak auto (brum-brum), samolot ( ziuuu ), odkurzacz (wrrr ). Jak rzuca piłką albo chce skarcić naszego czworonoga to lata i woła (bach! bach!) :D Kiedy mamy psikać do noska solą morską albo Otrivinem to krzyczy psik-psik! Z takich sensownych słów to mamy niewiele bo w dalszym ciągu tylko mama, tata, baba i da (czyli daj) i to trzeba Mu przypomnieć , żeby się nimi posłużył : ( Mam nadzieję, że jak przydzie Jego czas to się rozkręci bardziej...Bo póki co, komunikacja opiera się na stękaniu i wskazaniu czegoś palcem. :(
Co Kacper uwielbia robić ? Pomagać odkurzać ( włącza sprzęcior ;p ), wyrzucać wzystkie okruszki i papierki do kosza ( jest niebywale dumny z siebie jak Go pochwalimy :) ), myć ze mną ławę i blaty szafek oraz wkładać brudne ubrania do pralki.  Aaa no i najważniejsze ! Zamiatanie to czynność bogów wykonywana minimum 5 razy dnia :D Ogólnie to rośnie mi mały pomocnik :)
Ulubione zabawy ?
- Klocki (MEGA BLOKS się super u nas przyjęły) ,
- Oglądanie książeczek i wskazywanie na obrazkach wszelakich rzeczy, zwierząt i osób.
- Robienie pisiu-pisiu...niestety nie tylko po kartkach, ale i po moich biednych białych blatach od półki RTV też....,
- Dopasowywanie kształtów, układanie obręczy na kij, mula - dalej są w ruchu i na czasie.
- Doszło nowe zainteresowanie polegające na ciągnięciu za sobą wszystkiego co ma sznurek :D
- No i oczywiscie auta, auteczka dalej są faaajne ;D


Co poza tym ? Kacper uwielbia spędzać czas z KIMŚ, nieważne z kim. Mogę to być ja, tata, babcia, kuzynka, a nawet lepiej Mu się bawi jak obok leży pies. Po prostu nie lubi być sam, a jak może kogoś zaciągnąć do zabawy to już wgl jest bombastycznie!:) Czasami marzę o tym, że On się bawi a ja po prostu piję w spokoju kawę, ale do takich chwil chyba jeszcze daleeeeko :D Nauczył się, że można kogoś zaprowadzić tam, gdzie się chce w bardzo łatwy sposób. Wystarczy złapać za palce u ręki i ciąąąągnąć do póki dana osoba nie ruszy dupy :D

Dalej budzimy się niestety w nocy...no coż, mam taki a nie inny  model :) Może Córa bardziej da nam się wyspać :)


Całusy!

Komentarze

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
kasia1426

Trzymamy kciuki, żeby Córeczka zaczekała :)

Kacperek duży chłopak :) Moja Hanka ma 26 miesięcy a co noc budzi się o 2-3 przynajmniej na 10 minut  i tez miała fazę na pisanie po blatach, a potem przyszła kolej na mycie ścian , więc są wytarte łaty;) 

Ja według terminu z om tez za 23 dni zostanę ciocia ;) Ale zobaczymy czy napewno za tyle, bo Zuzia sie od 32 strasznie spieszy  :)

Pozdrawiam :)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aicik
Super chlopak rosnie:)) zobaczysz jak mu sie pusci mowa niedługo. Tez w tym wieku tymek znal cztery slowa na krzyz..a teraz jak mu super to idzie...;) nawet po angielsku kolory hah. I tez sie w nocy budzi.. Niespokojne typy po prostu ;) zycze duzo spokoju zdrowka i udanego porodu sn ;)) tak na przyszlosc jakby nie bylo niedaleka:) kiedy to zlecialo...
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agawita

Super wieści:) ja maialm pod koniec ciązy b. wysokie cisnienie i jak szlam na KTG i pomiar cisnienia to strasznie mi sie podnosilo- z nerwów. Lekarz kazal mi zawsze poczekac na rózne wyniki i jak juz wszystko bylo to mierzył cisnienei jeszcze raz- i zawsze byl zupelnie inny wynik :)