« Powrót Następne pytanie »
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
nala24
nala24

2015-05-21 09:15

|

Uwagi i opinie

zrób sobie 2 dziecko bedziesz mieć spokój !!??

Zdanie z wczorajszej rozmowy z bliską osobą , rozmowa na temat kolejnego dziecka kiedy najlepszy czas i czy zdecydować się na kolejne , bo takie wątpliwości na dzień dzisiejszy mam bo chciała bym się spełniać zawodowo a wiem że przez to mogę być gościem w domu a nie chciała bym aby moje dzieci widziały mnie tylko od święta wiec stwierdziłam że w takiej sytuacji najlepiej mieć jedno i mieć dla niego czas sprawa dość ciężka bo nie ma idealnego rozwiazania. I własnie usłyszałam zrób sobie drugie dziecko odchowasz trochę i bedziesz mieć spokój .... no nie wydaje mi się że macierzyństwo polega na mnożeniu się co rok to prorok ale na świadomym wychowaniu pełnym miłości. Troszkę mnie to szokuje ze ta bliska osoba wyszła z założenia że dzieci trzeba mieć odchować czyli wypuścić do przedszkola i później to już z gorki spełniony OBOWIĄZEK posiadania dziecka, i teraz dajcie mi spokój

Nie wiem czy rozumiecie o co mi chodzi ale popierasz myślenie zrobić dziecko i spokój ??? Czy raczej odczekać aż przyjdzie taki dzień ze poczujesz cheć posiadania kolejnego dziecka ??

Odpowiedzi

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
agnieszka1203

Dziwne myślenia ma ta osoba....
Ja nie jetem za tym aby robic coś na siłe jeżeli Ty teraz nie czujesz takiej poptrzeby aby mieć kolejne dziecko to nie widzę problemu, wróć do pracy spełnij się poczekaj jak mały Tymek urośnie i wtedy zobaczysz czy chcesz mieć kolejne.

Ja mam różnice 5 lat i jestem zadowolona z tej różnicy po macierzyńskim wróciłam do pracy aby spełnić się zawodowo. Teraz też zamierzam wrócić do pracy ile można siedzieć w domu ja nie należe do tych osób które co rok dziecko a potem zero perspektyw na przyszłość bo ani doświadczenia ani nic... Ktoś kogo znam ma 3 dzieci i nigdy nie pracowała a tu 30 na karku za to jej mąż zapiernicza zagranicą aby było ich stać na wszystko... Masakra.

P.s. Dzieci to nie spokój tylko jeszcze więcej pracy, dlatego warto wrócić do pracy aby się odstresować, odchamić,

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aicik

To zalezy jak na to spojzec bo to jest czasem bardziej skomplikowane...ale patrzac np z mojego punktu widzenia to wyszlam z zalozenia ze dwojke dzieci o tak pragne miec...co do trzeciego to moze kiedys za xx lat;)) wiem ze jesli bym czekala na 2 i trafilo by sie kiedy ja zaczne sie rozwijac juz zawodowo to znowu musialabym siedziec w domu przez kolejne 2,3 lata bo twierdze ze te pierwzzexlata sa najwazniejsze i nie mialabym sumienia oddac dziecka do zlobka albo niexwidziec go prawoe wcale pracuajac i podrzucajac komus... hce byc przy dzoeciach.. narazie i tak nie pracuje i siedze w.domu wiec i tak mam przerwe i stwierdzilam ze wole odchowac" jakcto ktos To nazwal albo raxzej poswoecic ten czas na wychowanie dzieci i bycie znimi ajak juz beda w wieku przedszkolno szkolnym zaczac robic cos w swoim kierunku kiedy dzieco beda w szkole...poza tym uwazam ze naraziexjestwm w temacie plieluch zabkowania i na swiezo lepiejxsobie poradze niz z dluzsza przerwa... a zamierzam poswiecic sie zawodowo ale tak zeby dzieci na tym nie cierpialy...z tym ze niechce znowu tego przerywac bo niestety to ma ogromny wplyw na jakosc wykonywanego "zawodu"..no generalniectak to widze.. dlamnie to jest lepsze rozwiazanie. Ale uwazam sd kazdy powinien robic tak jak mu serce dyktuje bo wlasnie oto chodzi w macierzynstwie

Ps. Jeszcze jedna dla mnie wazna sprawa dlaczego lepiej teraz to to ze moja mama w wieku 27 lat poronila i niemogla juz do konca zajsc w ciaze i ma problemy ginekogiczne i bojexsie ze pozniej bedzie mi tridnie jo dziecko...a niexuwazam ze rodziny ktore maja 3 dzieci sa patologia ...oczywoscie to soe zdarza.. ale czesto to ich wybor ..ja nie uwazam ze pisiadanie dziecka to obowiazek...jesli ktos chce 1 to widocznie uwaza ze wystarczy jesli ktos chce miec troje tak samo..waidomo zecroznie w zyciu bywa..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
aneczka86

Dziecko to jest obowiazek, nie oszukujmy sie. To nie tylko sztuka kochania, dawania milosci i poczucia bezpieczenstwa, ale rowniez praca 24h na dobe. Wszystko lacznie sklada sie na wychowanie, trzeba zapewnic milosc i bezpieczenstwo, ale rowniez zadbac o zaspokojenie wszystkich potrzeb Dziecka. Ja zawsze chcialam miec dwojke Dzieci. I zdecydowalam sie wlasnie teraz -2.5 roku roznicy bedzie, bo chce tez pracowac, a raczej musze ze wzgledow finansowych. Patrzac przyszlosciowo, Dzieci wychowaja sie razem, mam nadzieje, ze dzieki mniejszej roznicy wiekowej utrzymaja dobry kontakt ze soba, ja bede mogla juz na spokojnie pracowac i nie martwic sie, czy po kolejnym macierzynskim nie strace pracy, a jak juz nie planuje sie ciazy wiecej to i pracodawca raczej bardziej zadowolony, bo ma pracownika na stale.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
annan

Najłatwiej powiedzieć "zrób a potem spokój". Ciekawe czy ta osoba sama ma dzieci?? A co z pracą, zdrowiem, samopoczuciem fizycznym i psychicznym, checia spełnienia się? Nie każda kobieta odczuwa chęć posiadania drugiego dziecko(w ogole albo na obecny czas). Wiele osob nie rozumie, albo nie chce zrozumieć, może sami mnożyli się na ilośc i teraz ciezko im pojąć sytuacje życiowe czy w ogole wychowawcze w dzisiajszych czasach. Ja jestem podobnego zdania do Twojego. Sama mam jedno dziecko i drugiego nie planujemy(wspolna dojrzała decyzja). NIe wiem co bedzie za 5-10 lat, co bede uczuła i czego pragneła. Ale na obecną chwile szlag mnie trafia jak słyszę "No to już czas na drugie", "Życzymy córeczki", "Kiedy drugie?". Ile mozna tłumaczyć, zresztą po co, że np my swiadomie zdecydowaliśmy się na jedno, chcemy je wychować najlepiej jak potrafimy i zapewnic mu jakiś byt a nie od 1szego do 1szego bo społeczeństwo oczekuje że rodzina musi być conajmniej z dwójka dzieci. Przeciez my decyzje podejmujemy dla siebie a nie dla ogółu. Ja osobiscie nie czuję 'potrzeby" posiadania drugiego dzecka. Kocham synka i chce poswiecac mu czas a nie martwić się czy miłości starczy do każdego dziecka i któres w przysżlośći nie poczuje się pominięte. NIe wiem jak to opisac żeby sobie wiekszosc z Was nie pomyslało że jestem jakas wyrodna. Po porstu moim marzeniem było zostać mama, została nią za co dziekuję Bogu i na tym koniec. Na obecną chwilę czuje sie spełniona w roli matki a czeka przede mną jeszcze rozwój zawodowy, w którym w końcu tez chce się spełnić. Młodsza juz nie bede a za 5 lat nikt do pracy tez mnie nie zechce bez doświadczenia i stazu pracy, a to w dzisiejszym czasie też jest bardzo ważne. Zreszta mna kierują bardziej aspetkty fizyczno-psychiczne niż ekonomiczne, ale niestety wszystko bierze sie pod uwagę. Powiem Ci że ta Twoja bliska osoba ma dziwne podejscie bo dzieci to nie psy które bierzesz a potem jak Ci się znudza to wykopujesz na dwór, dzieci trzeba chować z miłościa i poczuciem że robimy cos dla niego a nie zeby odchowac byle jak i miec spokoj z 2 czy 3 dzieci. Jedni chca miec duże rodziny inni nie i każdego decyzje trzeba uszanować.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
narkoza

A ja myślę, że źle to zrozumiałaś. Moim zdaniem, nie chodzi o spokój, bo macierzyństwo kończy się wtedy jak dziecko idzie do szkoły/przedszkola. Chodzi chyba o to, że jednak niemowlak wymaga więcej uwagi z naszej strony, musisz zmieniać pieluchę, brać na spacer, karmić, itp. Większe dziecko jest bardziej samodzielne, więc jakby nie było - w jakiś sposób to już spokój jest ;P A jak odchowasz dwójkę prawie, że równocześnie to ten "spokój" masz szybciej. Osoba ta jednak musiała zakładać, że chcecie mieć więcej niż jedno dziecko :)
Decyzja jednak należy do Was i nikt nie ma prawa w to ingerować !

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

w 100% zgadzam się z Narkozą. Ja też zdecydowałam się na jedno po drugim właśnie po to, żeby mieć "spokój". Wiedziałam od początku, że nie chcę jednego dziecka więc teraz Piotrek jest malutki, za kilka tygodni (dni??) będzie drugie maleństwo, więc jak "odchowam" to będę miała "spokój" i będę mogła się skupić na pracy. A tak jedno dziecko, powrót do pracy, powiedzmy 3-4 lata i MOŻE kolejne dziecko bo pewnie bym się zastanawiała czy nie koliduje to z pracą. A tak, zrobiłam sobie przerwę na macierzyństwo, wrócę do pracy za jakieś 1,5 - 2 lata i raczej nie będzie mnie kusić, żeby mieć kolejne dziecko. Takie jest moje zdanie;-) A słowa "odchować" i "spokój" wcale mi się źle nie kojarzą

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
roslina28

z tego co widze po znajomych , to bardzo żałuje ze nei zdecydowałam sie na dzieci rok po roku , wiadomo pierwszy rok to jest z lekka mowiac "przerabane" :P ale dwojke dzieci naprawde inaczej sie wychowuje , juz po roku jest o wiele lzej , dzieci bawia sie razem ze soba , nie sa tez o siebie zazrosne tak bardzo jak dzieci z wieksza roznica wieku , sa plusu i minusy tej sytuacji ;) jak dla mnie albo wieksza roznica przy dzieciach albo bardzo mała :) ta roznica 2-3 lat miedzy dziecmi wcale taka fajna nie jest jak dla mnie :) ( 2-3 latek to kumate dziecko czesto z buntem w tym wieku a jak sie do tego pojawił by noworodek to bym chyba wysiadla :P)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
bernik26

może chodziło o to że bedziesz mieć spokój już z ciążami bo jedno dziecko to biby za mało a dwoje to już przynajmniej standard :) ja nie wyobrażam sobie żeby dziecko zostawic samemu sobie i jak sie wychowa tak sie wychowa

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
izaboo

A powiedziała w czym ten spokój? :P Jakakolwiek różnica wieku, problemy nie kończą się po ukończeniu przez dziecko powiedzmy 8 r.ż. No chyba że stosujemy samopas :D