Najaktywniejsze:

Komentarze

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

Piotrus z niekapka nie pije bo nie potrafi. Dopiero jak wyciagnełam uszczelki i nie musiał ssać to pił ale on wszystkim rzuca więc wszystko jest mokre wkoło.

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
natitalka
Mój też jak się napije to rzuca kubkiem o ziemię :D ogólnie z niekapka pije od kiedy skończył pół roku, Więc na szczęście zalane nic nie jest. Chociaż ostatnio jego ulubionym zajęciem są próby odkręcania wszystkiego co ma taką opcję i czasem uda mu się poluzować bidon na tyle że się rozleje, ale to sporadyczne przypadki ;) A mleko dajecie jeszcze z normalnej butlu że smoczkiem ? Ja tak, i właśnie zastanawiam się czy może nie czas żeby pil je też z niekapka...?
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
mamusiaaaa18

a moja raz udało jej się napić z niekapka normalnie a teraz jak jej dam to tylko przekreci do góry dupką i leci wszędzie na nia na ziemię i na wszystko :( 

myśle od dłuższego czasu o nocniku bo latem pare razy siedziała i wysikała się w niego ale teraz to ja ja własnie ja mam takiego lenia że nie chce mi sie do tego wogóle przybierać :( 

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

Ja daję z butli bo Piotruś zasypia z butlą. Wiem, że nie powinnam tak robić ale nie potrafię go od tego oduczyć. Dostaje mleko czy sok i zarówno w nocy jak i w dzień przytula się z butlą do poduszki i po chwili spi.

Uczę go robić na nocnik od kilku dni ale kilka razy się udało a od dwóch dni siedzi 15 minut i nic a jak wstanie to nie zdąże go ubrać a już sika;-( I patrzy na mnie wtedy wielkimi oczami i sie usmiecha jakby robił to specjalnie.

Moja mama się śmieje, że ja mu jakieś nadprzyrodzone włąściwości przypisuje skoro uważam, że roczne dziecko jest złosliwe ale ja i tak sądzę, że on robi mi na złość;-)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
natitalka
Ja zacznę uczyć na wiosnę do nocnika chyba. Dwa razy go pasadzilam, raz zrobił siku, napewno przypadkiem :) on jeszcze nawet mama nie woła więc myślę że póki nie ma jak mi dać znać że chce siku to nie na sensu uczuć go :) jego jedyne"słowa"to jak coś zrzuci mowi albo "bach" albo "O o" :) no i czaaasem pokaże jak robi krówka, ;)
  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

A Piotruś o dziwo bardzo duż "mówi". Nie sądziłam, że tak będzie bo jednak mąż rzadko bywa więc większość czasu spędzam sama a dziecko uczy sie słuchając dorosłych. Staram się stale do niego mówic, żeby właśnie tą ciszę wyeliminować ale ile mozna ;-) Woła min "EEE" jak zrobi kupę ale woła niestety po fakcie;-)

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
gossiak

ja sadzam codziennie rano na nocnik, przynajmniej mam kupę z głowy;) za dnia .. hmm róznie :/ a bo mi sie nie chce, a to mała marudna, a to z załozeniem spowrotem pampersa jest problem..

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
natitalka

A co jeszcze mowia Wasze dzieci? 

 

U nas tak jak pisalam, czyli własciwie nic :(

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
natitalka

Tez mi sie wydaje ze duzo do niego mówie...:( Nie twierdze ze non stop no ale jak spacerujemy to opowiadam co mijamy itp mowi co robie, gdzie ide, co bedziemy dzisiaj robic, staram sie nazywac wszystko z czym mamy stycznosc w ciagu dnia...a on i tak nic :)

 

  • żądna wiedzy
  • pomocna
  • aktywistka
  • blogerka
  • dokumentalistka
  • doświadczona
jaemka

Co mówi Piotruś? mama, baba, tata, ała, bum,  ta na ptaki, gaga na ciocie agę, papa, dada, ama na jedzenie, kaka zamiast a- kuku bo nie potrafi mówić "U' i ulubione ostatnimi czasy  "ej" jak coś chce. Tak mógłby stale , pokazuje palcem i ciągle tylko "ej" i "ej";-)

Chyba duzo jak na 13-miesieczne dziecko, tak mi sie wydaje przynajmniej.

Ja należę do raczej małomównych osób ale sąsiadka z mężem wiecznie coś mówią - ciągle w koło mówią i mówią. Czasami juz ich słuchac nie mogę bo buzia sie im nie zamyka:-)  Mają synka a on w wieku 2,5 roku mówił pełnymi zdaniami tak samo jak rodzice i tak samo w kólko jak oni. Mamy wspólne podwórko i jak latem przychodził do Piotrusia to buzia mu się nie zamykała więc mam nadzieję, że mój będzie dużo mówił ale nie aż tak;-)